
Quikowa kombinacja raper-producent nie budzi żadnych zastrzeżeń. Zwłaszcza podczas niedzielnego lenistwa.
Czytaj dalej „DJ Quik „Jus Lyke Compton””
Quikowa kombinacja raper-producent nie budzi żadnych zastrzeżeń. Zwłaszcza podczas niedzielnego lenistwa.
Czytaj dalej „DJ Quik „Jus Lyke Compton””
Jeden z moich bohaterów polskiego undergroundu atakuje krótko, ale treściwie. Niecałe dwa kwadranse przenoszą do innego, cieplejszego świata. Spójnego, bez skrajności, ale z nieskrępowaną radością pozbawioną sampli.
Czytaj dalej „RTN „2020””
Był Kaz Bałagane, czas na Pezeta.
W ostatnim zestawieniu na RESLG wskazaliśmy najlepsze numery Pawła z Ursynowa.
Czytaj dalej „Pezet. 25 najlepszych utworów”
Najwyższy czas na podsumowanie roku.
Tym razem sama lista – bez zbędnych opisów, same albumy, pure hip hop.
Czytaj dalej „Moje ulubione płyty 2020 roku”
Czarny koń 2020 dla wszystkich dobrych ziomków. Trochę przemilczany, ale co to zmienia?
„JuNouMi wraca na dobre”. I dobrze, bo od razu rzucają materiał, który przypomina wszystko, co najlepsze w polskim podziemiu.
Czytaj dalej „Bryndal/Eklektik „Ile trzeba było tęsknić mixtape vol.1””
Nowy album RTN-a już jutro.
Jeden z największych zwycięzców polskiego beatmakingu ostatnich lat wchodzi w nowy rok jak Bedoes na streamingi. Z buta.
Czytaj dalej „Niby 2021, ale to „2020””
Nie do wiary, Ostry wrócił do formy.
Są tu frazesy, ale na szczęście nieinwazyjne. Nie no, szacuneczek.
Czytaj dalej „O.S.T.R. & Hades „HAO2””
W tym całym wysypie tribute’ów są i polskie akcenty.
Dzisiaj dwa kawałki nagrane z udziałem naszych. W tym jeden w międzynarodowym towarzystwie.
Czytaj dalej „MF Doom w polskiej wersji”
Kolejny z moich reślizgowych artefaktów.
Lepiej późno niż wcale, Black Thought zawsze daje radę i jest lepiej niż na ostatnich płytach The Roots.
Czytaj dalej „Black Thought „Streams of Thought, Vol. 3: Cane & Abel””
Jeden z wielu władców Nowego Jorku udowadnia, że ciągle jest w formie.
Zadanie to nie było łatwe, ale okazało się, że i raper, i producent dźwignęli całość, wykonali robotę i splunęli na chodnik.
Czytaj dalej „Nas „King’s Disease””