
Bez eksperymentów i rewolucji. Warszawskie JWP/BC robi dokładnie to, czego od tej ekipy oczekuję i ponownie wywiązuje się ze swojego zadania.
Czytaj dalej „JWP/BC „JWP Krew””
Bez eksperymentów i rewolucji. Warszawskie JWP/BC robi dokładnie to, czego od tej ekipy oczekuję i ponownie wywiązuje się ze swojego zadania.
Czytaj dalej „JWP/BC „JWP Krew””
Osiedlowa szarzyzna, ból, nadzieja i jedne z najbardziej obrazowych zwrotek Chady. „Czarne słońce” nadal ma w sobie coś wyjątkowego.
Czytaj dalej „Chada „Czarne słońce””
Instrumentalny hip-hop najwyższej próby. Jig Magger, JFTD i Tuelv udowadniają, że polska scena nie ma się czego wstydzić, wręcz przeciwnie.
Czytaj dalej „Jig Magger / JFTD „All I See is Jazz” + Tuelv „Relief””
Klasyczny nowojorski vibe prosto z warszawskich ulic. Plako Wajber i Tobik dowożą świetny, bezkompromisowy, a jednocześnie niezauważony rap.
Czytaj dalej „Plako Wajber & Tobik „Efekt Yo! Yo!””
Bez smartfonów, bez filtrów, za to z energią. Trials X na Adidas Streetball Challenge to migawka z czasów, gdy wszystko się u nas zaczynało.
Czytaj dalej „Trials X w 1995 roku we Wrocławiu. Wspomnienia DJ-a Platoona”
Były już kolega Tedego nagrał dobry numer i to więcej niż raz. Ba, nagrał całą płytę, która nie nuży, a momentami potrafi nawet zachwycić.
Czytaj dalej „Numer Raz, Three50 & DJ Eprom „Żyje się tylko raz””
Wypisanie się ze znanego serwisu, AI, stawki i wygoda słuchacza. Jaka będzie przyszłość słuchania muzyki i co to oznacza dla małych twórców?
Czytaj dalej „O$ka vs. Spotify. Frustracja twórcy, niskie stawki i wygoda słuchacza”
Nomad odsłania kulisy reedycji Pola manewru, wspomina początki podziemnego rapu w Polsce i opowiada o największej kolekcji rapu w kraju.
Czytaj dalej „Nomad: Teksty nie tylko się nie zestarzały, ale uderzają jeszcze mocniej”
Aloha Opus Magnum od kuchni: żywioły, dogrywki, ambicja i zero disco polo. Porozmawiałem z Proceente, który trzyma to uniwersum w ryzach.
Czytaj dalej „Proceente: dorzucić kolejny kamień do historii polskiego hip-hopu”
Reszty nie trzeba dwóch warszawskich legend to płyta, którą znasz na pamięć już po pierwszych kilku sekundach. I właśnie dlatego działa.
Czytaj dalej „Włodi & Ero „Reszty nie trzeba””