
Czy da się streścić twórczość Marcusa Millera zaledwie w dwóch kawałkach? Szusty z WaxEaters udowadnia, że tak.
Czytaj dalej „Funk on the bottom, jazz on the top”
Czy da się streścić twórczość Marcusa Millera zaledwie w dwóch kawałkach? Szusty z WaxEaters udowadnia, że tak.
Czytaj dalej „Funk on the bottom, jazz on the top”
Kolejna kooperacja legendarnego DJ-a i Reprezentuj.com oferuje więcej niż poprzednie części. Nie tylko dlatego, że jest znacznie dłużej.
Czytaj dalej „Druh Sławek „Mixtape IV: Hey Nineteen””
Co jak co, ale najlepsze polskie mixy pochodzą z grodu Kraka.
Czytaj dalej „Plash „A Tribute Called Plash””
Groove, vibe, chillout, szalejące bębny i wiele, naprawdę wiele innych dobrych rzeczy. A to wszystko na jednej płycie.
Czytaj dalej „Emapea „Bees, Trees and Flowers””
Nowy album RTN-a już jutro.
Jeden z największych zwycięzców polskiego beatmakingu ostatnich lat wchodzi w nowy rok jak Bedoes na streamingi. Z buta.
Czytaj dalej „Niby 2021, ale to „2020””
Znalazłem swoje notatki, z których korzystałem przy tworzeniu podsumowania 2017 roku. Szybka piłka – 30 pozycji (plus pewien bootleg), które były blisko finałowej 50.
Kolejność alfabetyczna, uzupełnienie tej listy. Jedne lepsze, drugie gorsze, ale wszystkich słuchałem z przyjemnością w 2017 roku. Najbliżej „finału” były pogrubione pozycje, a Juan Pablo: The Philosopher poleciał ze łzami w oczach.
Czytaj dalej „Podsumowanie 2017: prawie im się udało”
Tym razem podsumowanie 2017 roku zamknę w jednym wpisie. Czytaj dalej „Podsumowanie 2017: a na cholerę tyle tych części?!”

Tytuł może i trochę jest przewrotny, ale przecież wystarczy tylko spojrzeć na powyższy plakat. Od razu wiadomo, że mamy spotkanie z trzema bossami: Nowickim, Korzyńskim i GADem. Ktoś kantuje, kogoś kantują.
Czytaj dalej „Kto kantuje Korzyńskiego na sample?”

Dzisiaj wielki dzień i to nie tylko na stopie prywatnej. Według pewnego magazynu, dzisiaj obchodzimy wielki dzień w historii hip-hopu. Na pewno? Osobiście się z tym nie zgadzam, ale ktoś wpadł na dobry pomysł i po prostu go zrealizował. W ten oto sposób narodził się klasyk. Czytaj dalej „Wielki dzień w historii hip-hopu”

Jak ktoś tu zagląda regularnie, to zauważył, że z boku strony w sekcji „Wspieram”, pojawił się pewien plakat. Od razu zaznaczam, że z imprezą nie mam nic wspólnego, jeśli chodzi o organizację, ale jest to wydarzenie na tyle ważne, że warto je wspierać nawet w takiej formie. Dlaczego jest tak wyjątkowe i o co tyle zamieszania? Sprawdź, zanim przekonam cię na zakup biletów na Going.
Czytaj dalej „Świeże mango i listy do Komedy na jednej imprezie”