Plash „A Tribute Called Plash”

Co jak co, ale najlepsze polskie mixy pochodzą z grodu Kraka.

Te mixtape’y z dawnej stolicy Polski coś w sobie mają. Ostatnio na fanpage wrzucałem fotkę z trzecią częścią Electric Relaxation Daniela Drumza i chyba nie będzie to odkrywcze, jeśli napiszę, że się nią po prostu jaram. Żałuję jednak, że nie udało mi się nabyć jedynki, jak dla mnie najlepszego polskiego mixu ever, więc gdy ponad rok temu dowiedziałem się, że Plash szykuje A Tribute Called Plash to nie mogłem znowu popełnić błędu i cedeka zamówiłem od razu. I to był strzał w dziesiątkę, bo mimo że od premiery minęło już trochę czasu, to płyta regularnie gości na moim sprzęcie, czy to audio, czy w samochodzie. Struktura kompilacji jest prosta – hołd dla A Tribe Called Quest, hity, samplowane kawałki, remixy i rarytasy (moja ukochana „Bonita Applebum” w singlowej wersji!). Żadne tam the best of, tylko sam konkret w postaci numerów, które stworzyły legendę Q-Tipa i spółki. Ponadczasowe.

Rating: 5 out of 5.

Autor: Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, prowokator, pijarowiec.

Jeden komentarz do “Plash „A Tribute Called Plash””

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.