Logic “No Pressure”

Kolejny śmiałek zapowiada koniec kariery. Płakał nie będę, ale doceniam progres.

Ta, jasne. Nie każdy jest Jayem, ale nie każdy to też Logic, którego dyskografia to trochę taki rollercoaster – od paździerzy przez solidne nagrania ze znakomitymi beatami idealnie trafiającymi w moje gusta. Raz na jakiś czas zdarzało mu się mnie czymś zachwycić, ale ogólnie nie jest nam po drodze, więc do No Pressure podchodziłem bez pressure i jakichkolwiek oczekiwań.

Czytaj dalej Logic “No Pressure”

“Return Of The Abstract”, czyli Q-Tip i Pete Rock razem

DJ Filthy Rich zaprezentował jeden z najbardziej intrygujących (i udanych!) mixów tego roku.

Wczoraj Q-Tip obchodził 50 urodziny. The Abstract poinformował, że w drodze są jego trzy albumy – AlGoRhythms, RIOTDIARIES i zapowiadany od lat The Last Zulu. Pożyjemy, zobaczymy, ja natomiast zacząłem zastanawiać się, czy bardziej doceniam go jako rapera czy producenta. Wrzuciłem na Facebooka taki oto wpis:

Czytaj dalej “Return Of The Abstract”, czyli Q-Tip i Pete Rock razem

Druh Sławek: “Chodzi za mną mix mocno jazzującego hip-hopu”

Autor jednego z najlepszych mixów ostatnich miesięcy. O Mixdown po prostu trzeba było pogadać.

DJ, radiowiec, dziennikarz, audiofil. Druh Sławek to żywa legenda, prawdopodobnie najważniejszy promotor hip-hopu w jego pionierskich czasach w Polsce. Od początku lat 90. popularyzuje klasyczny i niezależny rap, a także funk.

Czytaj dalej Druh Sławek: “Chodzi za mną mix mocno jazzującego hip-hopu”

Rocznicowy mixtape „The Main Ingredient”

Pete Rock i CL Smooth na celowniku Wax Poetics, WhoSampled i Chrisa Reada.

Co tu dużo gadać – The Main Ingredient wielką płytą jest. Pete Rock i CL Smooth w swojej najwyższej formie, chociaż w przypadku tego drugiego jeszcze zastanawiałbym się nad albumem z Dedą, InI i pierwszym Soul Survivor, ale dziś nie o tym.

Czytaj dalej Rocznicowy mixtape „The Main Ingredient”

Ryfa Ri “47UNK”

Kobiecy rap ma się dobrze, czyli Ryfa Ri in the muthafuckin’ place to be.

W Stanach kobiecy rap przeżywa chyba swój najlepszy okres. Liczba płyt, które są nie tylko warte uwagi, ale i wnoszą coś do całego gatunku, to nie tylko nagrania fenomenalnej Noname, ale i wiele innych, o których wypadałoby napisać osobny tekst. O tym jednak kiedy indziej.

Czytaj dalej Ryfa Ri “47UNK”