DJ Spinna z wszystkim, co najlepsze w The Pharcyde

Jedna z płyt wszech czasów w trochę innym wydaniu.

Lubię ten niedzielny cykl recek klasycznych płyt na Pitchforku. Dzisiaj na tapet wzięli Confessions Ushera, co u niektórych może wywołać drgawki. W dodatku recenzent przyznał aż 9.0, co dodatkowo może skutkować poszukiwaniem respiratora, a tych podobno brak.

Czytaj dalej DJ Spinna z wszystkim, co najlepsze w The Pharcyde

Reprezentuj x Druh Sławek. “Mixdown” już jest

Jak stary, klasyczny mercedes.

Okej, przyznam po cichu, że Mixdown słucham od jakiegoś czasu. Mix jest na tym samym poziomie co opisywany przeze mnie Summer Mixtape R, który regularnie wraca do mojego odtwarzacza. Ale po kolei.

Czytaj dalej Reprezentuj x Druh Sławek. “Mixdown” już jest

Andrzej Zaucha, czyli nieznana magia w pewnym mixie

Czy istnieją na tym świecie ludzie, którzy nie lubią Andrzeja Zauchy? Chyba nie, a nawet jeśli to trzeba nie mieć najwyraźniej serca, żeby nie okazać chociaż trochę sympatii dla tego jegomościa. Ci, którzy powątpiewają w talent i charyzmę artysty, może zostaną przekonani przez DJ-a Anusza, Błażeja Górniaka i… przeze mnie. Czytaj dalej Andrzej Zaucha, czyli nieznana magia w pewnym mixie

Podsumowanie 2016: 50-31

Są na tym świecie płyty, które podobno nie śnią się młodym klerykom. Kim są ci młodzi klerycy i jakiś płyt słuchają? Ja tego nie wiem, a w zasadzie w ogóle mnie to nie interesuje, ale są też płyty i single, o których nie śniłem w ogóle. Koniec końców okazało się, że trafiły dość wysoko na moją listę i będę starał się w pewien sposób ich wybronić. A w zasadzie po co miałbym to robić, skoro to moja lista?
Czytaj dalej Podsumowanie 2016: 50-31

Kojot z Balearów

balearic islands

House, czyli jeden z moich ukochanych gatunków, dawno nie był tutaj przeze mnie wspominany. Powyższy obrazek też nie znalazł się tutaj przypadkowo, a że kończy się lato warto podzielić się pewną informacją o najlepszym mixie ostatnich miesięcy. Casuale, coś dla was.
Czytaj dalej Kojot z Balearów