
Trzeba wiedzieć z kim się trzymać, żeby dostać takie podkłady. I po latach bronią się znakomicie. A jak z rapem?
Czytaj dalej „W.E.N.A. „Wyższe dobro””
Trzeba wiedzieć z kim się trzymać, żeby dostać takie podkłady. I po latach bronią się znakomicie. A jak z rapem?
Czytaj dalej „W.E.N.A. „Wyższe dobro””
Można kupić ciekawsze rzeczy od płyt, ale tym razem radzę się zastanowić, bo warto uzupełnić swoje zbiory. A ceny są naprawdę korzystne.
Czytaj dalej „Market #19: Joey Bada$$, Common, E-40 i B-Legit”
Ponad 6 godzin nagrań, które pozwolą przenieść się do pionierskich czasów hip-hopu. Gotowi na seans i the best of z programu?
Czytaj dalej „Hip-hop w telewizji, czyli „Yo! MTV Raps””
Jeśli miałbym w trzech słowach określić propozycję Tuelva to byłoby to popołudnie, kawa i hip-hop. Wystarczająco powinno zachęcić.
Czytaj dalej „Tuelv „Dreamlight””
Było 20 płyt, dorzucam kolejnych 15, które warto znać. Po prostu.
Czytaj dalej „Podsumowanie 2024: suplement”
W poprzednich miesiącach rządził polski rap. Znowu. I jak patrzę na te albumy to jakoś specjalnie zaskoczony nie jestem.
Czytaj dalej „Moje ulubione płyty 2024 roku”
Propsy lecą z każdej strony, jakby Redman znalazł Świętego Graala. Ale czy naprawdę ten sequel kultowego albumu zasługuje na takie owacje?
Czytaj dalej „Redman „Muddy Waters Too””
Są płyty, które pokazują, że w trudnych czasach można znaleźć coś, co nadaje sens. Trzeba je tylko zrozumieć, nawet jeśli ma to zająć lata.
Czytaj dalej „Hemp Gru „Klucz””
Czyżby najciekawsze hip-hopowe wydarzenie tego roku odbyło się w Częstochowie? Nie mogę tego wykluczyć — Beat Battle było esencją podziemia.
Czytaj dalej „Dariusz Chynek / Vu: Odwiedziło nas dwukrotnie więcej osób niż w poprzednim roku”
Tak brzmiało południe w 2004 roku. Strefa zakazana, ale zamiast burdeli i czerwonych latarni stąpamy po dywanie hip-hopowej rozpusty.
Czytaj dalej „Ludacris „The Red Light District””