
Finał. Dziesiątka, a w zasadzie dwunastka, moich ulubionych płyt 2019 roku.
I to by było na tyle. Poniżej znajdują się najczęściej słuchane i moje ulubione albumy 2019 roku.
Czytaj dalej „Podsumowanie 2019: miejsca 10 – 1”
Finał. Dziesiątka, a w zasadzie dwunastka, moich ulubionych płyt 2019 roku.
I to by było na tyle. Poniżej znajdują się najczęściej słuchane i moje ulubione albumy 2019 roku.
Czytaj dalej „Podsumowanie 2019: miejsca 10 – 1”
Czas start. Moje ulubione płyty 2019 roku. Na pierwszy ogień idzie druga dziesiątka.
Wstęp do podsumowania tutaj. Wstęp do wstępu (masło maślane) w tym miejscu.
Czytaj dalej „Podsumowanie 2019: miejsca 20 – 11”
W końcu biorę się podsumowanie 2019 roku. Kto był blisko finałowej dwudziestki?
Mamy początek lutego, a ja dopiero zabieram się za podsumowanie. Lista była w 90 proc. gotowa już pod koniec roku, ale wolałem jeszcze przeczekać. Nadrabiałem kilka zaległości, które wydawały mi się ciekawe. Jak się okazało – niepotrzebnie.
Czytaj dalej „Podsumowanie 2019: ci, którzy byli blisko”
Nobody Nothing Nowhere już w lutym.
Przesłuchałem ten dzisiejszy singiel Białego Tunelu, nowego składu Mesa. Albo dobrze, albo wcale. No to wcale.
Czytaj dalej „NOON i jego nowe nagrania”
Rap, rock, automaty perkusyjne, CD.
Nigdy nie byłem wielkim fanem Run-D.M.C., ale prawie cała dyskografia tria Run, D.M.C. i Jam Master Jay, który dziś obchodziłby swoje 55. urodziny, stoi na mojej półce. Jest jednak dobry moment, żeby wspomnieć o drugiej płycie nowojorskiego składu.
Czytaj dalej „Tego dnia #21: Pierwszy rap na płycie kompaktowej”
Najwyższy czas zabrać się za podsumowanie roku.
Specjalnie nie chwaliłem się swoimi statystykami ze Spotify. Celowo je zostawiłem na podsumowanie minionego roku, bo nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo mijają się z moimi opiniami. Popatrzcie tylko na poniższą grafikę.
Czytaj dalej „2019 i O.S.T.R., czyli dlaczego to był jego rok”
Rap opanuje na jeden dzień ramówkę znanej stacji.
Bardzo rzadko zdarza mi się pisać na blogu o takich wydarzeniach, ale tym razem trzeba. Okazja nadarzyła się po części sama – wydanie „Rapper’s Delight” The Sugarhill Gang.
Czytaj dalej „40 lat rapu w radiowej Czwórce”
Działo się sporo, więc czas przerwać na chwilę pracę i wrócić.
Listopad obfitował w mocne premiery. Niekoniecznie poziomem, ale przynajmniej było głośno. Początek grudnia również należy propsować. W dzisiejszym odcinku bierzemy na tapet m.in. Chillwagon, Schaftera, Kaza Bałagane, Floral Bugsa, Żabsona, Fat Joe i Griseldę.
Czytaj dalej „Rap na chacie #17: Polskie, ale czy dobre?”
„Nic i nikt nie ukształtowało mnie jak polski hip-hop”.
Wspominałem o tym wielokrotnie – i na blogu, i w wielu innych miejscach. Polski rynek z książkami hip-hopowymi lub tymi, które w mniejszym lub większym stopniu o temat zahaczają, do okazałych nie należy.
Czytaj dalej „Za kulisami polskiego rapu. Jak wygląda scena od środka?”
Próbki z niemieckiego science fiction stworzyły mój ulubiony tegoroczny kawałek.
Nowego Zkibwoya jeszcze nie słuchałem, ale dzisiaj nie o tym. Wracam do Olszaka i Nikaragui Guacamole.
Czytaj dalej „W poszukiwaniu nieznanego sampla”