
Po co czytać o muzyce, skoro można sprawdzić, co się dzieje na Instagramie?
Czytaj dalej „Czy hip-hopowe media to dno?”
Po co czytać o muzyce, skoro można sprawdzić, co się dzieje na Instagramie?
Czytaj dalej „Czy hip-hopowe media to dno?”
Był Kaz Bałagane, czas na Pezeta.
W ostatnim zestawieniu na RESLG wskazaliśmy najlepsze numery Pawła z Ursynowa.
Czytaj dalej „Pezet. 25 najlepszych utworów”
Najwyższy czas na podsumowanie roku.
Tym razem sama lista – bez zbędnych opisów, same albumy, pure hip hop.
Czytaj dalej „Moje ulubione płyty 2020 roku”
Nowy album RTN-a już jutro.
Jeden z największych zwycięzców polskiego beatmakingu ostatnich lat wchodzi w nowy rok jak Bedoes na streamingi. Z buta.
Czytaj dalej „Niby 2021, ale to „2020””
W tym całym wysypie tribute’ów są i polskie akcenty.
Dzisiaj dwa kawałki nagrane z udziałem naszych. W tym jeden w międzynarodowym towarzystwie.
Czytaj dalej „MF Doom w polskiej wersji”
Przychodzę tylko podać… najlepsze kawałki Bedogie według redakcji i współpracowników Reślizgu.
„Dziwko, jestem nowym Nasem / Pokaż, kto ma lepsza dyskografię”.
Czytaj dalej „Kaz Bałagane. 25 najlepszych utworów”
Czego słuchałem w 2020 roku na streamingach?
Coroczny szał na publikowanie playlist już minął kilka tygodni temu. Może to i dobrze, bo teraz ze spokojem mogę pokazać swojej statystyki, które najbardziej zaskoczyły… mnie. Jak to wszystko wyglądało?
Czytaj dalej „Mój rok na Spotify”
Jedna z płyt wszech czasów w trochę innym wydaniu.
Lubię ten niedzielny cykl recek klasycznych płyt na Pitchforku. Dzisiaj na tapet wzięli Confessions Ushera, co u niektórych może wywołać drgawki. W dodatku recenzent przyznał aż 9.0, co dodatkowo może skutkować poszukiwaniem respiratora, a tych podobno brak.
Czytaj dalej „DJ Spinna z wszystkim, co najlepsze w The Pharcyde”
Film mogę już ocenić na spokojnie. Ani to skandal, ani ewenement.
„Z szacunku dla Chady, ale film to jakaś kpina / Połowa mych znajomych już w połowie wyszła z kina” rapuje Włodi w „NOLOVE (SŁŻ-SŁŻ)” z najnowszego W/88 (przy okazji zachęcam do zapoznania się z recką). Ja natomiast ze „Skandalu. Ewenementu Molesty” z kina nie uciekłem. Wręcz przeciwnie, obejrzałem go ponownie.
Czytaj dalej „Po co komu „Skandal. Ewenement Molesty”?”