
Mam do was prośbę (tak, nawet i mi się to zdarza czasami). Zrobiłem taką małą ankietę, która ma na celu usprawnienie działania bloga. Wchodzicie w ten temat? Czytaj dalej „Rodacy, pomożecie z ankietą?”

Mam do was prośbę (tak, nawet i mi się to zdarza czasami). Zrobiłem taką małą ankietę, która ma na celu usprawnienie działania bloga. Wchodzicie w ten temat? Czytaj dalej „Rodacy, pomożecie z ankietą?”

Od zakończenia Kempa minęło już trochę czasu i może by wypadało podzielić się kilkoma refleksjami na ten temat. Tak się składa, że można to zrobić w dwóch miejscach.
Czytaj dalej „10 wniosków po Kempie”

Najlepsza informacja tego tygodnia? To, że mogę sobie pospać pół godziny dłużej bez jakichkolwiek konsekwencji, chociaż was to i tak w ogóle nie obchodzi, co mnie też nie dziwi, ale koniecznie trzeba odnotować inny fakt. Grammatikowe EP doczeka się reedycji takiej, na jaką zasługuje. Fajnie, ale jednak wzruszam ramionami.
Czytaj dalej „Latająca ponad światłami miasta epka”

Powiadają, że sklepy płytowe mają coraz ciężej. Na pewno? W Krakowie postarają się udowodnić, że mija się to z prawdą, a na upartego można powiedzieć, że już im się to udało. Kilka dni i mieli setnego klienta, co może wydawać się niczym szczególnym, ale uwierzcie, że jak na niezależny sklep jest to świetny wynik. Czytaj dalej „Krakowski butik Paula”

Znowu wielki dzień dla hip-hopu, więc szkoda by było tylko „delikatnie” coś tam napomknąć w social mediach, chociaż tłiterakom już o tym napisałem z samego rana. Cztery znakomite pozycje obchodzą dzisiaj swoje urodziny, z czego jedna z nich jest na maksa wyjątkowa. Jak obrazek powyżej.
Czytaj dalej „Tego dnia #2: 27 sierpnia”

House, czyli jeden z moich ukochanych gatunków, dawno nie był tutaj przeze mnie wspominany. Powyższy obrazek też nie znalazł się tutaj przypadkowo, a że kończy się lato warto podzielić się pewną informacją o najlepszym mixie ostatnich miesięcy. Casuale, coś dla was.
Czytaj dalej „Kojot z Balearów”

2016 jest dość przeciętnym rocznikiem w polskim hip-hopie, chociaż trafiło się kilka albumów wartych uwagi. Zostając gdzieś tam poza głównym nurtem i szperając w czeluściach undergroundu, można trafić na pewną dwójkę, która zrobiła po prostu to, czego od niej oczekiwano. Nagrała dobry album mając wszystko totalnie gdzieś. Czytaj dalej „Guilty Simpson wyznacza szlak MŁoDemu Aruzo”

Zdaje się, że kiedyś na fejsie pokazywałem jak wygląda mój kalendarz. Oprócz jakiś standardowych rzeczy są tam zapisane daty… płytowych premier. Od niedawna codziennie rano na portalu Zuckerberga przypominam o tych datach, ale dzisiaj jest to wszystko tak mocno i wyjątkowo „rozbudowane”, że szkoda marnować tam miejsca.
Czytaj dalej „Tego dnia #1: 13 sierpnia”

Przemyślenia na temat Audioriver zapewne zostawię jeszcze w tym tygodniu, ale na razie muszę się skupić na tych z innego płockiego festiwalu, bo dają chyba więcej do myślenia. Czytaj dalej „10 wniosków po Polish Hip-Hop TV Festival w Płocku”

Po kilku miesiącach od premiery postanowiłem wrócić do tego czegoś. Kolego, wytłumacz mi proszę co chciałeś osiągnąć wydając Views? Kasę? Panienki? Zdystansować konkurencję? Chyba coś się popsuło.
Czytaj dalej „Drake „Views””