Ghostface Killah zagra w Warszawie

Kilka dni temu pisałem o dwóch koncertach Xzibita w Polsce. Czas na innego klasyka.

Napiszę po raz kolejny – nie jestem fanem Wu Tangu jako całości, ale kręcą mnie za to ich solówki. W szczególności te Ghostaface’a – mojego ulubionego rapera z kolektywu.

Czytaj dalej „Ghostface Killah zagra w Warszawie”

Tego dnia #20: Heavy D. Największy z wielkich

When they reminisce over you. My god…

Mogę się przyznać. Ta notka była w zasadzie gotowa już 1 listopada, ale specjalnie ją odpuściłem, żeby trochę pozmieniać, namieszać i jeszcze raz zastanowić się nad kilkoma rzeczami. Nie zmieniło się jednak nic.

Czytaj dalej „Tego dnia #20: Heavy D. Największy z wielkich”

Xzibit w Polsce. Co warto wiedzieć?

Legendarny raper zagra w Warszawie i Krakowie.

Dożyliśmy takich czasów, w których koncerty zagranicznych gwiazd nie są w Polsce czymś niezwykłym. Słuchaczowi już nie wystarczą już Jeru the Damaja czy Afu-Ra. Trzeba czegoś i kogoś więcej. I Xzibit też Travisem Scottem nie jest, ale na jego koncert po prostu wypada iść.

Czytaj dalej „Xzibit w Polsce. Co warto wiedzieć?”

Rap na chacie #16: seriale hip-hopowe – co poza oczywistymi?

Urodziny Eminema, nowości telewizyjne i Kaz Bałagane charytatywnie.

IV Cypress Hill czy The Slim Shady LP Eminema? Kuba wiele lat temu miał dylemat, ale my nie zastanawialiśmy się nad tematyką tego odcinka. Dzisiaj wyjątkowo mało o polskim rapie, ale znaleźliśmy miejsce dla Kaza Bałagane. Bierzemy się m.in. za seriale – Rhythm + Flow z Netflixa i Hip hop: kawałki, które wstrząsnęły Ameryką z AMC. A to jeszcze nie wszystko.

Czytaj dalej „Rap na chacie #16: seriale hip-hopowe – co poza oczywistymi?”

Billa Qause „Somehow Someway”

Z ziemi greckiej do Polski, czyli boom bap ma się bardzo dobrze.

Mind the Wax nie zawodzi i ponownie dostarcza boom bapowy projekt, kładący na łopatki większość tegorocznych konkurentów. Oczywiście w swojej kategorii, dla kilkuset, maksymalnie kilku tysięcy osób, ale czy ma to jakiekolwiek znaczenie?

Czytaj dalej „Billa Qause „Somehow Someway””

Ulice piątej strony świata

Miuosh pisze o Śląsku. Czy warto zwrócić uwagę na książkę rapera?

Wspominałem o tym wiele razy – polski rynek książek (około) hip-hopowych nie jest duży. Trochę pod tym względem się zmienia, bo przecież w ostatnich latach lekką ręką pojawiło się co najmniej kilka pozycji wartych uwagi i nawet nie trzeba do nich zaliczać zinów dodawanych do płyt. Nie spodziewałem się jednak, że o własną publikację pokusi się Miuosh. Okej, nie do końca autorską, bo dużą robotę wykonał Arkadiusz Gruszczyński, który przeprowadził z raperem rozmowę, ale katowicki MC, ma też sporo „solowych kawałków”.

Czytaj dalej „Ulice piątej strony świata”

Rap na chacie #15: polskie, ale czy dobre?

Warszawa zdobywa OLiS, Poznań nagrywa w starym stylu, a Wrocław ratuje Łódź.

Pojawiło się ostatnio kilka płyt, o których trzeba powiedzieć, ale czy trzeba się jarać? Znowu opowiadamy o Erosie, przypominamy o Małachu i Rufuzie, konfrontujemy Peję i Pezeta. Nie mogliśmy też zapomnieć o wspólnej EP-ce Ostrego i Magiery.

Czytaj dalej „Rap na chacie #15: polskie, ale czy dobre?”

Ryfa Ri „47UNK”

Kobiecy rap ma się dobrze, czyli Ryfa Ri in the muthafuckin’ place to be.

W Stanach kobiecy rap przeżywa chyba swój najlepszy okres. Liczba płyt, które są nie tylko warte uwagi, ale i wnoszą coś do całego gatunku, to nie tylko nagrania fenomenalnej Noname, ale i wiele innych, o których wypadałoby napisać osobny tekst. O tym jednak kiedy indziej.

Czytaj dalej „Ryfa Ri „47UNK””