Podsumowanie 2017: prawie im się udało

Znalazłem swoje notatki, z których korzystałem przy tworzeniu podsumowania 2017 roku. Szybka piłka – 30 pozycji (plus pewien bootleg), które były blisko finałowej 50.

Kolejność alfabetyczna, uzupełnienie tej listy. Jedne lepsze, drugie gorsze, ale wszystkich słuchałem z przyjemnością w 2017 roku. Najbliżej „finału” były pogrubione pozycje, a Juan Pablo: The Philosopher poleciał ze łzami w oczach.

Czytaj dalej Podsumowanie 2017: prawie im się udało

Kemp 2017 #4: aktor, grime, showcase, Big Star

Kolejna część kempowego przewodnika przynosi nie tylko opisy artystów, ale również kilka porządnych informacji. Najlepszą zapewne jest ta, dzięki której, ktoś będzie mógł… A tam, musicie się domyślić o co chodzi, ale to już na dniach w kolejnej odsłonie moich wypocin. Co tam ciekawego ostatnio ogłosili?

Czytaj dalej Kemp 2017 #4: aktor, grime, showcase, Big Star

Rozkmina do Edynburga, czyli czy istnieje życie po amerykańskim hip-hopie?

O, coś mi wpadło do głowy tak na szybko. Wiecie, za dużo ostatnio pracuję, a mam m.in. dwa duże projekty na głowie w swoim codziennym rozkładzie dnia, więc czasu nie mam za wiele. Ale, ale… Początek 2017 roku przyniósł już kilka dobrych płyt, które zostaną ze mną na dłużej. W tym zaszczytnym gronie znalazło się dwóch reprezentantów brytyjskiego rapu. Czytaj dalej Rozkmina do Edynburga, czyli czy istnieje życie po amerykańskim hip-hopie?

Podsumowanie 2016: 150-101

Ciężko mi jednoznacznie określić, ile z dzisiejszych pozycji brałem poważnie pod uwagę w kontekście umieszczenia ich w topie wszystkich topów, ale raczej mało ich nie było. Większość z tych bonusów naprawdę jest dobra, a niektóre w pewnych kręgach uważane są wręcz za wybitne. No poważnie zabrzmiało teraz…

Okej, słowem drugiego wstępu. Dzisiejszy part to taki poważny bonus. Nie ma tutaj hierarchizacji, a sama kolejność jest oczywiście alfabetyczna. Dzisiaj bardzo krótkie wyjaśnienia, często jednozdaniowe. Dłuższe przyjdą od 30 miejsca w górę.

Czytaj dalej Podsumowanie 2016: 150-101

Londyn już się palił. Kielce też. Czas na powtórkę. New Bad Life – recenzja

borixon new bad life

Bardzo istotnym, a wręcz kluczowym, w kontekście tego tekstu są trzy imiona. Krzysztof, Oliwia i Marysia.  Czytaj dalej Londyn już się palił. Kielce też. Czas na powtórkę. New Bad Life – recenzja