Polish Hip-Hop Festival 2019. Czas, start!

Siódma edycja Polish Hip-Hop Festival startuje już dzisiaj.

To było kilka miesięcy wytężonej pracy. Siódma edycja największego polskiego festiwalu hip-hopowego startuje już dzisiaj. Wszyscy ci, którzy przyjadą do Płocka zobaczą koncerty ponad 100 artystów na trzech różnych scenach: Main Stage, Red Bull Music Stage i TIDAL Music Stage.

Czytaj dalej „Polish Hip-Hop Festival 2019. Czas, start!”

Tego dnia #17: 30 lipca, czyli A Tribe Called Quest się zmienia

Wejście w nowy etap może być naprawdę udane.

Dzisiaj urodziny mają m.in. Brother Ali i MC Trouble, pierwsza raperka podpisana w Motown Records. Podobno 30 lipca 1996 roku na rynku pojawił się też singiel The Pharcyde „She Said”, ale brałbym na to poprawkę – nie mam pewnego źródła. Dziś będzie jednak o czymś innym – krótko o czwartej płycie A Tribe Called Quest Beats, Rhymes and Life, która swoją premierę miała równo 23 lata temu.

Czytaj dalej „Tego dnia #17: 30 lipca, czyli A Tribe Called Quest się zmienia”

Litost „Litost”

Spadkobierca Fonoteki, czyli najsmutniejsza płyta tego lata.

Był wrzesień 2016 roku. To właśnie wtedy wynająłem pokój od Rafała, kolegi rapera, który po prawie trzech latach od tamtego ważnego dla mnie wydarzenia, wydał moją ulubioną płytę tego roku. Nieźle, nie?

Czytaj dalej „Litost „Litost””

WCK „Stej Tru”

Przejebajkowe opowieści z bloku obok.

Wcześniej już bardzo mocno propsowałem singlowe „Samotne Śniadanie”, które spełniło swoją rolę i strasznie mnie nakręciło na Stej Tru. I ten kawałek ciągle należy do grona tych wyjątkowych numerów, które nigdy, absolutnie nigdy nie leciały tylko raz.

Czytaj dalej „WCK „Stej Tru””

Rap na chacie #9: Pierwsza szóstka w historii!

Dzisiaj same dobre płyty! W tym jedna maksymalna ocena.

Will Smith swoje wokale nagrywał w hotelach, a my, podobnie jak Wac Toja, na siedząco. W najnowszym odcinku „Rapu na chacie” rozmawiamy o MetRyce Małacha z Rufuzem, Black Book Ero i Kosiego, Summer 96 oraz Bandanie Freddiego Gibbsa i Madliba. Kogo chwalimy, kogo ganimy?

Czytaj dalej „Rap na chacie #9: Pierwsza szóstka w historii!”

Cali Agents ‎”How The West Was One”

Jak Cali Agenci mam na dobre życie chęci.

Klasyczny wers Rycha z „Właściwego wyboru” wspominam nieprzypadkowo, bo How The West Was One wpadło na mój odsłuch po dobrych kilku latach przerwy. I w końcu mnie zachwyca. Nie to co kiedyś.

Czytaj dalej „Cali Agents ‎”How The West Was One””

Tuzza & Pvlace 808 Mafia „Moon Mood EP”

Z ziemi włoskiej na księżyc.

Wiele razy pisałem i wspominałem (np. tu), że Fino Alla Fine to moja absolutna czołówka 2018 roku. No i proszę – znowu jest krótko, ale tym razem treść upchali w innym klimacie, więc jazda Alfą Romeo sprawia jeszcze więcej przyjemności.

Czytaj dalej „Tuzza & Pvlace 808 Mafia „Moon Mood EP””