Podsumowanie 2019: ci, którzy byli blisko

W końcu biorę się podsumowanie 2019 roku. Kto był blisko finałowej dwudziestki?

Mamy początek lutego, a ja dopiero zabieram się za podsumowanie. Lista była w 90 proc. gotowa już pod koniec roku, ale wolałem jeszcze przeczekać. Nadrabiałem kilka zaległości, które wydawały mi się ciekawe. Jak się okazało – niepotrzebnie.

Czytaj dalej „Podsumowanie 2019: ci, którzy byli blisko”

2019 i O.S.T.R., czyli dlaczego to był jego rok

Najwyższy czas zabrać się za podsumowanie roku.

Specjalnie nie chwaliłem się swoimi statystykami ze Spotify. Celowo je zostawiłem na podsumowanie minionego roku, bo nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo mijają się z moimi opiniami. Popatrzcie tylko na poniższą grafikę.

Czytaj dalej „2019 i O.S.T.R., czyli dlaczego to był jego rok”

Rocznicowy mixtape „The Main Ingredient”

Pete Rock i CL Smooth na celowniku Wax Poetics, WhoSampled i Chrisa Reada.

Co tu dużo gadać – The Main Ingredient wielką płytą jest. Pete Rock i CL Smooth w swojej najwyższej formie, chociaż w przypadku tego drugiego jeszcze zastanawiałbym się nad albumem z Dedą, InI i pierwszym Soul Survivor, ale dziś nie o tym.

Czytaj dalej „Rocznicowy mixtape „The Main Ingredient””

Kawałki, które wstrząsnęły Ameryką. Nowy serial na AMC

Questlove i Black Thought producentami. Jak wyszło?

Hip-hopowych seriali, a przynajmniej tych o rapie, narobiło się w ostatnich latach całkiem sporo. Ich poziom jest różny, ale zastanawia mnie, jak w Polsce zostanie odebrana produkcja AMC.

Czytaj dalej „Kawałki, które wstrząsnęły Ameryką. Nowy serial na AMC”

Tego dnia #20: Heavy D. Największy z wielkich

When they reminisce over you. My god…

Mogę się przyznać. Ta notka była w zasadzie gotowa już 1 listopada, ale specjalnie ją odpuściłem, żeby trochę pozmieniać, namieszać i jeszcze raz zastanowić się nad kilkoma rzeczami. Nie zmieniło się jednak nic.

Czytaj dalej „Tego dnia #20: Heavy D. Największy z wielkich”

Billa Qause „Somehow Someway”

Z ziemi greckiej do Polski, czyli boom bap ma się bardzo dobrze.

Mind the Wax nie zawodzi i ponownie dostarcza boom bapowy projekt, kładący na łopatki większość tegorocznych konkurentów. Oczywiście w swojej kategorii, dla kilkuset, maksymalnie kilku tysięcy osób, ale czy ma to jakiekolwiek znaczenie?

Czytaj dalej „Billa Qause „Somehow Someway””

„Dwa nieprawdopodobne albumy Pete Rocka”

Druh Sławek prawdę ci powie.

Ostatnio słucham tego Pete Rocka i nie mogę wyjść z podziwu. Jak za dawnych lat. Znacząco zyskało u mnie pierwsze, momentami cudowne Soul Survivor, czego niestety nie mogę napisać o następcy dzieła z 1998 roku. Wydane sześć lat później Soul Survivor 2 powoduje grymas na mojej twarzy. Może nie aż taki, jak przy tym czymś, ale strasznie dziwnie się czuję słuchając tej płyty.

Czytaj dalej „„Dwa nieprawdopodobne albumy Pete Rocka””

Pete Rock da się (jeszcze) lubić

A cała siła leży w starociach.

Przyznam się bez bicia – nie spodziewałem się, że Pete Rock jeszcze powali mnie na kolana i sprawi, żebym ponownie poważnie zastanowił się nad tym, kto jest moim ulubionym producentem wszech czasów.

Czytaj dalej „Pete Rock da się (jeszcze) lubić”

Tego dnia #16: 25 czerwca, czyli „Reasonable Doubt” i droga ku chwale

Wiesz kto jest tuuu? Król Nowego Jorkuuu.

Mógłbym dzisiaj wspomnieć o All Souled Out Pete Rocka i CL Smootha, a nawet o Evolution Slum Village, które jako-tako lubię (a innych i tak nie obchodzi, co mnie wcale nie dziwi), ale gdzie im do Reasonable Doubt? Bo wiecie, pierwsze dzieło Jaya to moja absolutna topka wszech czasów, nie tylko w rapie, i chyba najlepszy popis hustlerki w solowym debiucie ever.

Czytaj dalej „Tego dnia #16: 25 czerwca, czyli „Reasonable Doubt” i droga ku chwale”

Rap na chacie #3: Popkillery i Quebonafide

Trzy tygodnie przerwy pozwoliły i posłuchać, i poczytać.

Tym razem zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę. Majówka, święta i wiele innych spraw. A przez ten czas działo się całkiem sporo – mieliśmy okazję sprawdzić książkę Quebonafide, Kuby Stemplowskiego i Wojtka Koziary, uczestniczyć w gali Popkillerów, a także przesłuchać kilka ciekawych płyt. Nieprzypadkowo wspominamy też o Pete Rocku.

Czytaj dalej „Rap na chacie #3: Popkillery i Quebonafide”