Świeże mango i listy do Komedy na jednej imprezie

Jak ktoś tu zagląda regularnie, to zauważył, że z boku strony w sekcji „Wspieram”, pojawił się pewien plakat. Od razu zaznaczam, że z imprezą nie mam nic wspólnego, jeśli chodzi o organizację, ale jest to wydarzenie na tyle ważne, że warto je wspierać nawet w takiej formie. Dlaczego jest tak wyjątkowe i o co tyle zamieszania? Sprawdź, zanim przekonam cię na zakup biletów na Going.
Czytaj dalej „Świeże mango i listy do Komedy na jednej imprezie”

Tego dnia #14: 13 września, czyli 10 pozycji, które musisz mieć na swojej półce

Miałem to tylko wrzucić na Facebooka, ale zbyt dużo dobrych rzeczy działo się 13 września. Daję osobny wpis, bo znalazłem aż 10 pozycji, wartych uwagi (!!!), zdarza się niezwykle rzadko. Tylko rap, w zdecydowanej większości pochodzący ze Stanów Zjednoczonych. Gotowi? Jedziemy. Czytaj dalej „Tego dnia #14: 13 września, czyli 10 pozycji, które musisz mieć na swojej półce”

Kemp 2017 #6: świeżość, więc na co mi AllttA? Quasi-rozmowa z FRSHRZ

Wszyscy zachwycają się kempowym występem pewnego duetu. Ja zrezygnowałem z ich koncertu na rzecz pewnego trio z Londynu i ten wybór okazał się strzałem w dziesiątkę. Może i nie był to najlepszy show całego festiwalu, to jednak dla mnie zalicza się do absolutnej czołówki. A tak poza tym… Za kilka lat będę mówił, że widziałem ich, zanim zdobyli odpowiedni fejm. Rozpoczyna się chyba całkiem nieźle, prawda?
Czytaj dalej „Kemp 2017 #6: świeżość, więc na co mi AllttA? Quasi-rozmowa z FRSHRZ”

Market #4: ostatni Jay-Z w cenie paczki fajek i zapalniczki

Takiego strzału w promocjach w ogóle się nie spodziewałem. Rynek śledzę od dawna, ale nie przypominam sobie, kiedy po raz ostatni widziałem przecenę świeżej hip-hopowej płyty o ponad 50%!

Szybki strzał, o którym dowiedziałem się przypadkowo. To jest prawdziwa promocja i… kto pierwszy ten lepszy. 23 zł za ostatni album Jaya-Z, 4:44, to naprawdę bardzo, ale to bardzo konkretne promo. Jeszcze trochę poczekamy aż będzie można go kupić za niecałe 20 zł, ale teraz nie ma się nad czym zastanawiać.

Czytaj dalej „Market #4: ostatni Jay-Z w cenie paczki fajek i zapalniczki”

Market #3: 40% na wszystko i wysyłka do Polski za 14 zł? A czemu nie?

Wróciłem z Hradec Kralove do Warszawy i po kilku godzinach przeniosłem się do Berlina. Będę tutaj urzędował przez najbliższy tydzień i chyba odpuszczę sobie jakieś zakupy płytowe, bo przed chwilą dostałem maila od pewnej bardzo ciekawej wytwórni.

Zanim napiszę coś więcej o tegorocznym Kempie (moje przemyślenia na szybko są w tym miejscu), bądź co bądź, bardzo udanym, to czas na szybki market. Promocja jest naprawdę bardzo konkretna.

Czytaj dalej „Market #3: 40% na wszystko i wysyłka do Polski za 14 zł? A czemu nie?”

Kemp 2017 #5: dobra, jadę!

Dla mnie Kemp zaczyna się dzisiaj rano. Jestem już spakowany, powoli wstaję, pakuję się w samochód i zaczynam rozmyślać, jak to będzie wyglądało w tym roku. Serio, naprawdę nie mogę się doczekać, tym bardziej, że w tym roku jadę ze swoimi dwoma serdecznymi ziomalami. Zapowiada się smakowicie niczym Bozkov.
Czytaj dalej „Kemp 2017 #5: dobra, jadę!”

Jak wydawać płyty? O.S.T.R.o o tym komunikuje Jerzy Milian

Ostatnio w moje ręce wpadły dwie pewne polskie płyty. Ich muzyczny poziom jest różny i na dłuższą metę raczej nie zostaną ze mną na dłużej, ale nie oznacza to, że nie będę po nie sięgał na półkę. Wręcz przeciwnie. Kto, jak kto, ale Polacy potrafią dobrze wydawać płyty. Co ciekawe – jedna z nich „była” darmowa.
Czytaj dalej „Jak wydawać płyty? O.S.T.R.o o tym komunikuje Jerzy Milian”

Niech zazdroszczą memu miastu, czyli słów kilka o Polish Hip Hop TV Festival w Płocku

Niedawno wróciłem z Ostrawy. Na festiwal Colours miałem nie jechać, ale ostatecznie znalazłem jeden dzień, żeby spradzić „jak to się robi” u Czechów. Jak wyszło? Gorzej, jak na stricte lokalnym evencie, jakim jest płocki Polish Hip Hop TV Festival. Nie, patriotyzm lokalny nie ma tutaj nic do rzeczy. Czytaj dalej „Niech zazdroszczą memu miastu, czyli słów kilka o Polish Hip Hop TV Festival w Płocku”

Market #2: zniszczony digipak, klasyka i cyfrowe rabaty

Ostatnio coś słabo z tymi promocjami. Da się jednak znaleźć kilka perełek za naprawdę niewielkie pieniądze.

Radzę się wybrać do kilku Matrasów i pod żadnym pozorem nie sprawdzać ich oferty online. Nie ma sensu, a zaoszczędzicie sporo czasu. Zagranicą znowu cienko, nie znalazłem ostatnio nic ciekawego, ale…

Czytaj dalej „Market #2: zniszczony digipak, klasyka i cyfrowe rabaty”

Tego dnia #13: 11 sierpnia, czyli special edition na urodziny hip-hopu

Ekscytacja dzisiejszym Doodle, najlepszym w historii, sięgnęła zenitu. To dobrze, bo powód jest nie byle jaki, a i samo Google zaimponowało nawet swoim hejterom. Koniec końców, nie byłoby tego, gdyby nie dzisiejszy jubilat. Wszyscy są wygrani. Czytaj dalej „Tego dnia #13: 11 sierpnia, czyli special edition na urodziny hip-hopu”