Market #4: ostatni Jay-Z w cenie paczki fajek i zapalniczki

Takiego strzału w promocjach w ogóle się nie spodziewałem. Rynek śledzę od dawna, ale nie przypominam sobie, kiedy po raz ostatni widziałem przecenę świeżej hip-hopowej płyty o ponad 50%!

Szybki strzał, o którym dowiedziałem się przypadkowo. To jest prawdziwa promocja i… kto pierwszy ten lepszy. 23 zł za ostatni album Jaya-Z, 4:44, to naprawdę bardzo, ale to bardzo konkretne promo. Jeszcze trochę poczekamy aż będzie można go kupić za niecałe 20 zł, ale teraz nie ma się nad czym zastanawiać.

Czytaj dalej „Market #4: ostatni Jay-Z w cenie paczki fajek i zapalniczki”

Market #3: 40% na wszystko i wysyłka do Polski za 14 zł? A czemu nie?

Wróciłem z Hradec Kralove do Warszawy i po kilku godzinach przeniosłem się do Berlina. Będę tutaj urzędował przez najbliższy tydzień i chyba odpuszczę sobie jakieś zakupy płytowe, bo przed chwilą dostałem maila od pewnej bardzo ciekawej wytwórni.

Zanim napiszę coś więcej o tegorocznym Kempie (moje przemyślenia na szybko są w tym miejscu), bądź co bądź, bardzo udanym, to czas na szybki market. Promocja jest naprawdę bardzo konkretna.

Czytaj dalej „Market #3: 40% na wszystko i wysyłka do Polski za 14 zł? A czemu nie?”

Kemp 2017 #5: dobra, jadę!

Dla mnie Kemp zaczyna się dzisiaj rano. Jestem już spakowany, powoli wstaję, pakuję się w samochód i zaczynam rozmyślać, jak to będzie wyglądało w tym roku. Serio, naprawdę nie mogę się doczekać, tym bardziej, że w tym roku jadę ze swoimi dwoma serdecznymi ziomalami. Zapowiada się smakowicie niczym Bozkov.
Czytaj dalej „Kemp 2017 #5: dobra, jadę!”

Jak wydawać płyty? O.S.T.R.o o tym komunikuje Jerzy Milian

Ostatnio w moje ręce wpadły dwie pewne polskie płyty. Ich muzyczny poziom jest różny i na dłuższą metę raczej nie zostaną ze mną na dłużej, ale nie oznacza to, że nie będę po nie sięgał na półkę. Wręcz przeciwnie. Kto, jak kto, ale Polacy potrafią dobrze wydawać płyty. Co ciekawe – jedna z nich „była” darmowa.
Czytaj dalej „Jak wydawać płyty? O.S.T.R.o o tym komunikuje Jerzy Milian”

Niech zazdroszczą memu miastu, czyli słów kilka o Polish Hip Hop TV Festival w Płocku

Niedawno wróciłem z Ostrawy. Na festiwal Colours miałem nie jechać, ale ostatecznie znalazłem jeden dzień, żeby spradzić „jak to się robi” u Czechów. Jak wyszło? Gorzej, jak na stricte lokalnym evencie, jakim jest płocki Polish Hip Hop TV Festival. Nie, patriotyzm lokalny nie ma tutaj nic do rzeczy. Czytaj dalej „Niech zazdroszczą memu miastu, czyli słów kilka o Polish Hip Hop TV Festival w Płocku”

Market #2: zniszczony digipak, klasyka i cyfrowe rabaty

Ostatnio coś słabo z tymi promocjami. Da się jednak znaleźć kilka perełek za naprawdę niewielkie pieniądze.

Radzę się wybrać do kilku Matrasów i pod żadnym pozorem nie sprawdzać ich oferty online. Nie ma sensu, a zaoszczędzicie sporo czasu. Zagranicą znowu cienko, nie znalazłem ostatnio nic ciekawego, ale…

Czytaj dalej „Market #2: zniszczony digipak, klasyka i cyfrowe rabaty”

Tego dnia #13: 11 sierpnia, czyli special edition na urodziny hip-hopu

Ekscytacja dzisiejszym Doodle, najlepszym w historii, sięgnęła zenitu. To dobrze, bo powód jest nie byle jaki, a i samo Google zaimponowało nawet swoim hejterom. Koniec końców, nie byłoby tego, gdyby nie dzisiejszy jubilat. Wszyscy są wygrani. Czytaj dalej „Tego dnia #13: 11 sierpnia, czyli special edition na urodziny hip-hopu”

Tego dnia #12: 8 sierpnia

Siedzę, pracuję, w tle leci Brasil Bam Bam Bam. W końcu patrzę w kalendarz. Dużo fajnych rzeczy działo się 8 sierpnia, więc trochę szkoda by było, gdybym nic o nich nie wspomniał. Szybki research polskiej strony internetu dał mi do zrozumienia, że należy to zrobić, bo nikomu innemu zwyczajnie się nie chciało.
Czytaj dalej „Tego dnia #12: 8 sierpnia”

Market #1: Namysłowski, Playboy, The Mouse Outfit i rozterki Earla

Kiedyś miałem taki notatnik, w którym spisywałem wszystkie swoje płytowe zakupy. Zrobiłem to specjalnie, żeby nie przekraczać zakładanego budżetu.

Tylko w 2011 roku wydałem… A zresztą, nieważne, nie chcę się wkurwiać. Dzisiaj przygotowałem coś specjalnego. Może ktoś z was skorzysta z kilku dobrych okazji?

Czytaj dalej „Market #1: Namysłowski, Playboy, The Mouse Outfit i rozterki Earla”

A może to Londyn jest w Polsce?

Ostatnio słucham bardzo dużo jazzu, zwłaszcza tego polskiego. Klasyczne rzeczy spod szyldu Polish Jazz czy Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego są u mnie non stop na ripicie i wcale się nie nudzą. Nie ma dnia, żebym nie przypomniał sobie co najmniej jednej płyty i jednocześnie nie poznał innej. Niech za przykład posłuży dzień dzisiejszy, a w zasadzie sam poranek.
Czytaj dalej „A może to Londyn jest w Polsce?”