
Starzy faceci podobno kończą szybciej. Kwamé wyrabia się w mniej niż 3 minuty, a kilka podejść zajmuje mu nie więcej niż 28. Zaintrygowani?
Czytaj dalej „Kwamé „The Different Kids””
Starzy faceci podobno kończą szybciej. Kwamé wyrabia się w mniej niż 3 minuty, a kilka podejść zajmuje mu nie więcej niż 28. Zaintrygowani?
Czytaj dalej „Kwamé „The Different Kids””
Posłuchałem nowego Slicka, żebyście… i wy to zrobili. Ewentualnie wrócili do tego jeszcze raz i zwyczajnie dali szansę.
Czytaj dalej „Slick Rick „Victory””
Trochę klasyki, kilka niepublikowanych numerów. I to by było na tyle.
O wpływie Slick Ricka na scenę można długo by pisać i opowiadać, więc tym bardziej szkoda, że „ulubiony raper twojego ulubionego rapera” nic nowego nie wydaje. Jak to jakiś czas temu powiedział mój kolega – „daj mu trapowy beat, a i tak sobie na nim poradzi”.
Czytaj dalej „Slick Rick „The Ruler’s Storytelling””
Hip Hop Genealogia kontynuuje swoją polską misję.
Kilka miesięcy temu pisałem o „najlepszym komiksie świata”. Przynajmniej według słów samego Biz Markiego, ale w tym jednym, konkretnym przypadku, warto mu chociaż trochę wierzyć.
Czytaj dalej „Timof Comics znowu to zrobił. Najlepszy komiks świata jest jeszcze lepszy”
Możecie mi wierzyć lub nie, ale przez ostatnie tygodnie naprawdę nie było konkretnych promocji płytowych. Jak jest teraz?
Słabo.
Czytaj dalej „Market #6: francuski mistrz za 10 zł?”
Kiedyś miałem taki notatnik, w którym spisywałem wszystkie swoje płytowe zakupy. Zrobiłem to specjalnie, żeby nie przekraczać zakładanego budżetu.
Tylko w 2011 roku wydałem… A zresztą, nieważne, nie chcę się wkurwiać. Dzisiaj przygotowałem coś specjalnego. Może ktoś z was skorzysta z kilku dobrych okazji?
Czytaj dalej „Market #1: Namysłowski, Playboy, The Mouse Outfit i rozterki Earla”
Północna Karolina miała fajną grupę rapową, aczkolwiek maksymalnie nudną. Detroit miał kolesia, który swój sampler nazywał dziwką i otwarcie mówił, że jest jego alfonsem. Londyn miał dwóch zajebistych raperów, którzy w młodym wieku wyjechali do USA i stali się legendami. O jednym z tej dwójki dzisiaj. Zdjęcie dużo mówi, nie?
Kogo obchodzą dzisiejsze urodziny takich asów jak Little Brother? Podejrzewam, że nikogo, ale wspominam o tym, bo sam bardzo lubię ich Leftback z 2010 roku i spędziłem dużo fajnych chwil przy tym albumie. Kupiłem go kiedyś na eBayu za jakieś na maksa śmieszne pieniądze.
Czytaj dalej „Tego dnia #10: 20 kwietnia”