Jak raz jeszcze sprzedać to samo?

Ace Records udowadnia, że można wystawić ocenę… przed pierwszym odsłuchem.

Jakiś czas temu jak grom z jasnego nieba spadła na mnie informacja, że Bob Stanley, członek Saint Etienne, mojego ulubionego zespołu, przygotuje kolejną składankę dla Ace Records. Ta wiadomość była nie tylko dobra, ale spowodowała też, że zacząłem zastanawiać się, co na niej się znajdzie. Bo czego, m.in. po English Weather, Paris in the Spring i State of the Union – The American Dream in Crisis, będzie można się spodziewać?

Czytaj dalej „Jak raz jeszcze sprzedać to samo?”

„Dwa nieprawdopodobne albumy Pete Rocka”

Druh Sławek prawdę ci powie.

Ostatnio słucham tego Pete Rocka i nie mogę wyjść z podziwu. Jak za dawnych lat. Znacząco zyskało u mnie pierwsze, momentami cudowne Soul Survivor, czego niestety nie mogę napisać o następcy dzieła z 1998 roku. Wydane sześć lat później Soul Survivor 2 powoduje grymas na mojej twarzy. Może nie aż taki, jak przy tym czymś, ale strasznie dziwnie się czuję słuchając tej płyty.

Czytaj dalej „„Dwa nieprawdopodobne albumy Pete Rocka””

Tego dnia #18: 26 sierpnia, czyli bitwa w Płocku

Eldo: „W Płocku przegrałem konkretnie”.

Co tu dużo pisać – osiemnastka jednego z najważniejszych wydarzeń w historii polskiego hip-hopu. Legendarna bitwa pomiędzy Gib Gibon Składem a Obrońcami Tytułu odbyła się w moim rodzinnym mieście dokładnie 18 lat temu.

Czytaj dalej „Tego dnia #18: 26 sierpnia, czyli bitwa w Płocku”

Jak powinna brzmieć nowa Fonoteka?

Trudne pytanie dla die hard fanów, ale gra jest warta świeczki.

Kilka tygodni temu rozmawiałem z Olszakiem, współautorem jednej z najpiękniejszych płyt tego roku, i w pewnym momencie padła następująca kwestia: „Czy nie uważasz, że Litost to trochę taka Fonoteka?”. Tak, dokładnie tak uważam. Precyzyjniej – od momentu, kiedy po raz pierwszy usłyszałem poniższy numer.

Czytaj dalej „Jak powinna brzmieć nowa Fonoteka?”

Brand Nubian „Time’s Runnin’ Out”

Nagraj, podpisz kontrakt, schowaj w szufladzie, zacznij pracę nad czymś nowym.

O tegorocznym Hip Hop Kempie sporo napisał już Vu z WaxEaters (na samym dole cała notka), ale ja bym dodał do tego jeszcze kilka innych rzeczy. Tych pozytywnych, wśród których znajdzie się miejsce na stoisko niemieckiego Vinylismu, gdzie zawsze można znaleźć ciekawe rzeczy.

Czytaj dalej „Brand Nubian „Time’s Runnin’ Out””

Pete Rock da się (jeszcze) lubić

A cała siła leży w starociach.

Przyznam się bez bicia – nie spodziewałem się, że Pete Rock jeszcze powali mnie na kolana i sprawi, żebym ponownie poważnie zastanowił się nad tym, kto jest moim ulubionym producentem wszech czasów.

Czytaj dalej „Pete Rock da się (jeszcze) lubić”