Market #26: jedna z ostatnich szans + cyfrowy bonus

Spinache, Ideo, Ego, Whitehouse i Godziny szczytu na CD. Radzę się pospieszyć z zakupem tych płyt, a dodatkowo powinąć 12 produkcji Markowego.

Nie ma co przedłużać -do zgarnięcia za relatywnie niewielkie pieniądze jest pięć naprawdę niezłych płyt. W żadnym wypadku nie są to niepodważalne klasyki polskiego rapu, ale są to na tyle solidne produkcje, że warto je znać, a jeszcze lepiej mieć, zwłaszcza że na rynku jest ich coraz mniej. Oferta Serpentu zaskakuje, więc tym bardziej zachęcam, bo sam dzisiaj odebrałem paczkę.

Za wcześnie Spinache’a zgodnie z tytułem ukazało się nie w czas, teraz jest niewiele lepiej, ale i tak warto znać. To trochę taka piąta woda po timbalandowym kisielu, ale w polskich realiach wyjątkowo ciekawa i przede wszystkim odważna jak na 2002 rok. Po latach znacznie w moich uszach zyskał projekt Magiery i L.A., czyli Poeci – interpretacja wierszy przez raperów. I tak do tekstów m.in. Juliana Tuwima, Adama Asnyka i Stanisława Wyspiańskiego nawijają Peja, Pih, L.U.C., Numer Raz, Sokół, DGE i wielu innych. Super podkłady, dlatego cieszy, że jest to wznowienie z 2014 roku z dodatkowym CD z instrumentalami.

Osobny akapit dla Częstochowy i postaci DJ-a Haema, który produkował trzy krążki. Ideo i ich Mentalnie starzeje się z godnością, dzisiaj posłuchałem po kilkunastu latach i naprawdę brzmi to bardzo dobrze. Godziny szczytu to zbiór kilkunastu numerów nagranych na przestrzeni kilku lat i to niestety słychać, ale Zanim minie czas to nawet ciekawy i kompletnie zapomniany projekt, przy którym nie odczuwa się poczucia straty czasu. No i Ego, w którym na pierwszym planie jest oczywiście Śliwka Tuitam, ale nie byłoby tak fajnie, gdyby nie abstrakcyjne, momentami żywcem wyjęte z katalogu Ninja Tune, podkłady Haema.

  • Spinache Za wcześnie39,98 zł
  • Ideo Mentalnie45 zł
  • Godziny szczytu Zanim minie czas45 zł
  • WhiteHouse Poeci (reedycja 2CD) – 49,90 zł
  • Ego Nie ma takiego drugiego45 zł

Wydaje mi się, że jest to jedna z ostatnich szans, żeby zdobyć te płyty w takim stanie i za takie pieniądze. Ja bym się nie zastanawiał, więc kto pierwszy, ten lepszy. Ze Smartem wysyłka za free.

A na koniec polecam wydać na Bandcamp 12 zł z hakiem na 12 (!) projektów Markowego, jednego z moich ulubionych producentów w Polsce. Wśród nich jest m.in. fenomenalne Pół godziny, o którym pisałem tutaj. Także polecam.

Autor: Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, prowokator, pijarowiec.

Jeden komentarz do “Market #26: jedna z ostatnich szans + cyfrowy bonus”

  1. Dzięki. Odświeżyłem sobie „Poetów”. Jak ten album wyszedł w 2009 to pamiętam, że podobał mi się pomysł a nie urzekło wykonanie. Może miałem przesyt polskiego hip-hopu? Tak czy inaczej nigdy tej składanki nie kupiłem. Teraz przesłuchałem ponownie no i zamówiłem. Będzie w kolekcji. Faktycznie drugi, instrumentalny, krążek zwiększa atrakcyjność całości.

    Co do Spinacza – do dzisiaj mam ten album na stosiku „do sprzedania”. Co jakiś czas go wrzucam do odtwarzacza ponieważ stwierdzam, że może jednak zostawię i może byłem zbyt surowy. I zawsze jednak odkładam go z powrotem; poza dwoma świetnymi numerami („To dziś”, „Masz to, bierz to”) jak dla mnie nie ma tutaj za dużo treści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *