Segi „Wracam Nadrobić Zaległości”

Trójmiejski MC przypomina średnie czasy polskiego rapu.

Rok temu Hip Hop Kemp zorganizował konkurs, w którym nagrodą był występ na festiwalu. Razem z Yurkoskym i Radkiem Miszczakiem byłem w jury i każdy z nas typował jedno nazwisko. Ja wskazałem Vu, który ostatnio wydał to, w dodatku wygrał podwójnie, bo otworzył czeski event.

Czytaj dalej „Segi „Wracam Nadrobić Zaległości””

Eskaubei & Tomek Nowak Quarter „Sweet Spot”

Eskaubei i Tomek Nowak Quartet znowu podnoszą poprzeczkę. Samym sobie.

Bez owijania w bawełnę – Będzie Dobrze, pierwsza płyta Eskaubei i Tomek Nowak Quartet, narobiła trochę zamieszania na polskiej scenie. Druga, Tego Chciałem, bardziej kompletna, oferowała nie tylko więcej groove’u („Płyń Ze Mną”!) i melodii, ale ustawiła poprzeczkę, którą ciężko strącić. Wystarczyły trzy lata, kilka kolejnych zmian (i wydawca, i bębniarz, i… angielski tytuł) i Sweet Spot spokojnie można uznać za opus magnum grupy.

Czytaj dalej „Eskaubei & Tomek Nowak Quarter „Sweet Spot””

Mada „Chropowato”

Ja nie wiedziałem, ale z odpowiedzią przyszedł Mada. „Brudniejszy” niż wcześniej, serio.

Wydaje mi się, że o Chropowato gadaliśmy w jednym z odcinków CGM Rap Podcastu, ale teraz ręki sobie uciąć nie dam. A okazja, żeby przypomnieć sobie tę niezłą EP-kę Mady jest naprawdę dobra. Nie dość, że w drodze kolejny album WCK (zapewniam, że na Stej Tru czekać warto), to jest również mocnym otwarciem winylowego katalogu nowej wytwórni. I zyskują na tym wszyscy.

Czytaj dalej „Mada „Chropowato””

Metro „A3”

Coś się popsuło i A3 można nie słuchać.

Leżał sobie ten krótki tekst i leżał. Zastanawiałem się, czy w ogóle go publikować, ale w ostatnim odcinku „Rapu na chacie” wspominałem, że coś będzie można przeczytać o nowym albumie Metro. Dlaczego takie opóźnienie? Bo trochę mi szkoda producenta z Brzegu. Tego, który mimo wpadki, niezmiennie rozdaje karty w Polsce.

Czytaj dalej „Metro „A3””

Hubert Tas „Unfinished”

Hubert Tas z całą swoją twórczością w jednym miejscu.

Dobra to płyta. Przyznam jednak, że początkowo sprawiła mi straszny problem. Coś mi nie grało w tych kompozycjach, ale dałem kilka szans i z każdym kolejnym odsłuchem jest coraz lepiej. I to dużo, bo kolejne sesje odkrywają przede mną coś nowego.

Czytaj dalej „Hubert Tas „Unfinished””