Kaz Bałagane „Chleb i Miód”

Nie chce mi się ponownie wysilać, więc poszedłem na łatwiznę.

Zarymuję na samym początku – do Chleba i Miodu wróciłem znowu. Oczywiście kupiłem sobie kompakt, który kręci się w moim odtwarzaczu dość regularnie (jak coś to zapalniczka jeszcze nie była używana), ale postanowiłem wrzucić album na iTunes. Dzięki temu mogę dać te cholerne gwiazdki.

Czytaj dalej „Kaz Bałagane „Chleb i Miód””

The Blu Mantic & HAARPAGANS „Rune(s)”

Dobrego jazz rapu nigdy za wiele, a zwłaszcza w tak zaskakującym wykonaniu kolesia, który pozamiatał pewien „konkurs”.

Szkoda tylko, że takiej muzyki niewielu w Polsce w ogóle szuka…

Czytaj dalej „The Blu Mantic & HAARPAGANS „Rune(s)””

Grubson „Gatunek L”

Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że będę z przyjemnością pisał o Grusbsonie, to prędzej bym uwierzył w regularną wyższość Tottenhamu nad Arsenalem. I co?

Mój stosunek do Grubsona najlepiej opisywała parafraza (i jednocześnie minimalna zmiana kontekstu) jednej z książek Andrzeja Stasiuka – „jego muza* to jednak strata jest”. W tym momencie warto zaznaczyć, że tylko do momentu premiery Gatunku L, największego dla mnie tegorocznego zaskoczenia w rodzimym rapie.

Czytaj dalej „Grubson „Gatunek L””

Metro „Metroville”

Trochę sobie poczekaliście na ten tekst, ale chyba warto. Dowiecie się z niego, dlaczego ta płyta nie jest zajebista, jak na samym początku mogło się wydawać, oraz co do powiedzenia na jej temat mają Metro oraz Waco, wydawca albumu. Gotowi na przejażdżkę po Detroit? Jeden wielki mach pewnego zielonego specyfiku i wsiadajcie. Pobujamy się starym Buickiem po wyniszczonym mieście. Czytaj dalej „Metro „Metroville””

Ayala „Astrophase”

Delikatnie parafrazując jeden z najbardziej znanych polskich literackich cytatów można złapać się za głowę. Świadomość tego, że taka Ayala ma tylko tylu fanów na swoim fejsie paradoksalnie wcale nie powoduje, że trzeba zastanawiać się nad kondycją polskiego rapu. Po co? Nikomu to nie jest potrzebne. Czytaj dalej „Ayala „Astrophase””

Ucieczka z Kolonii „Ucieczka z Kolonii”

ucieczka-z-kolonii

Myślę, że sprawę można postawić sobie jasno. Queen Size Records jest obecnie JEDYNĄ hip-hopową wytwórnią w Polsce, na której polegać można zawsze. Powtarzałem to już niejednokrotnie, ale nie ma się co dziwić, skoro każdy ich kolejny strzał jest tym, który rozpala pewną część środowiska. I kto wie czy właśnie ten atrybut nie jest w tym wszystkim najlepszy.
Czytaj dalej „Ucieczka z Kolonii „Ucieczka z Kolonii””