
Znam milion lepszych sposobów na stratę czasu niż słuchanie nowego albumu Wu-Tang Clanu.
Czytaj dalej „Wyclef Jean „Carnival III: The Fall and Rise of a Refugee””

Znam milion lepszych sposobów na stratę czasu niż słuchanie nowego albumu Wu-Tang Clanu.
Czytaj dalej „Wyclef Jean „Carnival III: The Fall and Rise of a Refugee””

Trochę sobie poczekaliście na ten tekst, ale chyba warto. Dowiecie się z niego, dlaczego ta płyta nie jest zajebista, jak na samym początku mogło się wydawać, oraz co do powiedzenia na jej temat mają Metro oraz Waco, wydawca albumu. Gotowi na przejażdżkę po Detroit? Jeden wielki mach pewnego zielonego specyfiku i wsiadajcie. Pobujamy się starym Buickiem po wyniszczonym mieście. Czytaj dalej „Metro „Metroville””

Delikatnie parafrazując jeden z najbardziej znanych polskich literackich cytatów można złapać się za głowę. Świadomość tego, że taka Ayala ma tylko tylu fanów na swoim fejsie paradoksalnie wcale nie powoduje, że trzeba zastanawiać się nad kondycją polskiego rapu. Po co? Nikomu to nie jest potrzebne. Czytaj dalej „Ayala „Astrophase””

Myślę, że sprawę można postawić sobie jasno. Queen Size Records jest obecnie JEDYNĄ hip-hopową wytwórnią w Polsce, na której polegać można zawsze. Powtarzałem to już niejednokrotnie, ale nie ma się co dziwić, skoro każdy ich kolejny strzał jest tym, który rozpala pewną część środowiska. I kto wie czy właśnie ten atrybut nie jest w tym wszystkim najlepszy.
Czytaj dalej „Ucieczka z Kolonii „Ucieczka z Kolonii””

Porozmawiajmy sobie trochę o jazzie, a w zasadzie „porozmawiajmy”, bo to będzie mój monolog i to raczej nie byle jaki, bo opisujący być może najciekawsze polskie pliki muzyczne, które wpadły w moje słoikowe ręce w ostatnich tygodniach. Czytaj dalej „EABS „Puzzle Mixtape””

Po kilku miesiącach od premiery postanowiłem wrócić do tego czegoś. Kolego, wytłumacz mi proszę co chciałeś osiągnąć wydając Views? Kasę? Panienki? Zdystansować konkurencję? Chyba coś się popsuło.
Czytaj dalej „Drake „Views””

Chyba nikt się nie spodziewał, że Marcin Cichy, ukrywający się pod aliasem Meeting by Chance, tak szybko wyda nowy album. Cztery miesiące po Inside Out? Nieźle, ale jak się okazuje warto było czekać i jak ci się nie chce dalej czytać to nie czytaj. Po prostu go kup i chuj.
Czytaj dalej „Meeting by Chance „Changes””

Był to rok 2009. Zacząłem wtedy robić sobie papiery instruktora piłki nożnej. Kurs skończyłem kilka miesięcy później, chwilę przed afrykańskim mundialem, ale w „branży” nie zostałem. Pomyślałem, że po 6 latach przyszedł bardzo dobry moment, żeby w końcu napisać historię i pomyśleć sobie, co by było gdybym został jednak trenerem… Czytaj dalej „Peno / DJ Nambear „Rezerwowi Napastnicy EP””

Myślcie co chcecie, ale mnie uderza perfidne kłamstwo bijące z okładki tej płyty. Mogę być jedyną osobą na świecie, która ma takie zdanie, ale za cholerę go nie zmienię. Czytaj dalej „Katarzyna Borek „Space in Between””

Mówią, że podróże kształcą. Zdanie innych średnio mnie obchodzi, przynajmniej większości, ale tutaj wyjątkowo ciężko się nie zgodzić. Wiem jak to jest, bo podobne przeżywałem podobne stany kilka razy, a najlepiej oczywiście pamiętam te, które w pewien sposób kształtowały we mnie wszystko to, co można uważać za dobre. I nie tylko. Czytaj dalej „VA „MOST. The Beginning””