Prosto trzy. Kebsa na beatach proszę

prosto mixtape kebs

Mam ogromny szacunek do Kebsa za całą wykonywaną robotę, ale jego ksywa kojarzy mi się tylko z jednym – nietrudno domyślić się z czym. Nie wiem czy jest coś w tym złego, no chyba że byłby bardzo słabym DJ-em to mógłby występować wtedy problem marginalizacji, a tak? Cóż, wszystkie skille zostały uwydatnione tutaj. Czytaj dalej „Prosto trzy. Kebsa na beatach proszę”

Prosto dwa. Pod napięciem

prosto mixtape 600v

Wydaje mi się, a w zasadzie wiem, że nie byłoby wielkim nietaktem, gdybym nazwał 600V największą polską hip-hopową postacią. Godnych konkurentów zapewne by się kilku znalazło, ale jeśli patrzeć tylko na wpływ na całą scenę i być może otwarcie jej wrót dla innych ludzi na jej samych początkach nad Wisłą, to Imbierowicz okazuje się bezkonkurencyjny. Czytaj dalej „Prosto dwa. Pod napięciem”

Prosto jeden. Deszczu Strugi

prosto mixtape deszczu strugi

Całkiem niedawno swoją premierę miała kolejna już część mixtape’ów od Prosto. Na mój opis wrażeń z nią związanych i rozdawnictwo płyt przyjdzie jeszcze czas (lada moment, słowo), ale… prześledźmy najpierw moje uczucia związane z trzema poprzednimi woluminami. Naturalnie zaczynamy od… Czytaj dalej „Prosto jeden. Deszczu Strugi”

Pseudointelektualiści

pseudo intellectuals ep

Dzisiaj znowu krótko i znowu tylko dla specjalnej grupy docelowej, że tak to ujmę. Trochę szkoda, że właśnie takie materiały jak Pseudo Intellectuals EP przechodzą kompletnie bez echa, ale może to i dobrze, że trafiają tylko do tych, którzy tego chcą, a i przecież dobrze raz na jakiś czas znaleźć się w elicie. Szkoda tylko, że najczęściej bywa to też kosztem tych, którzy również chcieliby nosić takie miano. Czytaj dalej „Pseudointelektualiści”

Fonetyczna Estrada #11: prawdziwe outro

fonoteka

Wow, ale ten czas leci. Zaczynałem wam przybliżać Fonoteką pod koniec sierpnia, a dzisiaj nadszedł ten moment, że trzeba się po prostu pożegnać z cyklem, który stał się ważnym elementem w goodkidowej historii. Nie wiedziałem, że aż tak. Trzeba więc delikatnie i krótko to wszystko podsumować. Czytaj dalej „Fonetyczna Estrada #11: prawdziwe outro”

Trony Nowego Jorku

pudgee king of new york

Doskonale pamiętam okres, w którym to bardzo mocno dojrzewałem do decyzji, która miała wpłynąć na zamknięcie RAPortu. Miałem albo całkowicie zniknąć ze swoją wesołą twórczością, albo powrócić pod innym szyldem. Jak doskonale wiecie nastąpiło to drugie. Pamiętam też coś innego. Czytaj dalej „Trony Nowego Jorku”

Metro „Blunted Album”

metro blunted album

Okładka może być trochę niejednoznaczna, bo tak naprawdę z czym my na Blunted Album będziemy obcować? Bardziej ze słoneczną i zadymioną Kalifornią czy może z powoli upadającym Detroit cały czas tęskniącym za J Dillą? Takie proste pytanie, a odpowiedź paradoksalnie bardzo trudna.

Zostawiając ten dylemat na później – warto jednak zacząć od jednej z kluczowych rzeczy. Weźcie pod uwagę, że ktokolwiek by nie robił zestawienia najlepszych polskich producentów to trochę głupio by poczynił, gdyby pominął Metro. Hecą jest jednak to, że wcale nie jest wykluczone, że kolo z Brzegu by się do takiej listy… najzwyczajniej w świecie nie załapał.

Czytaj dalej „Metro „Blunted Album””