Metro „Blunted Album”

metro blunted album

Okładka może być trochę niejednoznaczna, bo tak naprawdę z czym my na Blunted Album będziemy obcować? Bardziej ze słoneczną i zadymioną Kalifornią czy może z powoli upadającym Detroit cały czas tęskniącym za J Dillą? Takie proste pytanie, a odpowiedź paradoksalnie bardzo trudna.

Zostawiając ten dylemat na później – warto jednak zacząć od jednej z kluczowych rzeczy. Weźcie pod uwagę, że ktokolwiek by nie robił zestawienia najlepszych polskich producentów to trochę głupio by poczynił, gdyby pominął Metro. Hecą jest jednak to, że wcale nie jest wykluczone, że kolo z Brzegu by się do takiej listy… najzwyczajniej w świecie nie załapał.

Czytaj dalej „Metro „Blunted Album””

Fonetyczna Estrada #10: pożegnanie z klasą

14007952642_10e38cc923_h

Smutno się trochę robi, kiedy wiesz że powoli przygoda z Fonoteką dobiega końca. Świadomie czy też nie, ale postanowiła się pożegnać ze słuchaczami w najlepszy możliwy sposób. Pomyśleć tylko, że z początku wydawało się, że ósemka to nic innego jak żart ze słuchacza. Czytaj dalej „Fonetyczna Estrada #10: pożegnanie z klasą”

Metro: Jesteśmy nienormalni i robimy to z pasją

metro blunted album

Idea przeprowadzania rozmów na goodkidzie chodziła za mną od jakiegoś czasu, ale chciałem żeby ten pierwszy raz był wyjątkowy. W końcu projekt doszedł do skutku i oto przed wami moja rozmowa z być może najlepszym aktualnie polskim producentem. Metro, wcale nie pierwszy z brzegu, ale prawdopodobnie pierwszy w ogóle.

Trochę się trzeba było pomęczyć, ale warto było. Nie dość, że Metro okazał się zajebistym rozmówcą to na dodatek od kilku dni zasłuchuje się w jego najnowsze dzieło, które tak mocno namieszało na moich wstępnych końcoworocznych listach, że… A nawet wam nie będę teraz opowiadał, bo na dniach recenzja tego podwójnego wosku, a tymczasem sprawdźcie co ma do powiedzenia ten wyjątkowy na naszym podwórku beatmaker. Bon apetit.

Czytaj dalej „Metro: Jesteśmy nienormalni i robimy to z pasją”

Fonetyczna Estrada #8: Zadumany relaks

fonoteka 6

Nie wiem czy mam być dumny, czy mam się po prostu smucić. Wygląda na to, że goodkid został ostatnim bastionem, gdzie można o Fonotece poczytać coś więcej (chyba że się mylę, więc poproszę o poprawę). Dzisiaj część wyjątkowa i wcale nie chodzi o to, że wraca po prawie miesięcznej absencji do swojego żywota.
Czytaj dalej „Fonetyczna Estrada #8: Zadumany relaks”

mono.log „Azymut EP”

monolog azymut ep

Co można zrobić w 21 minut i 53 sekundy? Bardzo dużo, a co konkretnie to najlepiej wiedzą panowie z mono.log, bo nie dość że stworzyli jeden z najbardziej pominiętych projektów w tym roku, o którym nie usłyszy chyba nikt (ich strata) poza gronem „poszukiwaczy” to w dodatku bawią się w eksplorację terenów, których polscy hip-hopowcy nie tykają za często. Czytaj dalej „mono.log „Azymut EP””

Co łączy Gary’ego Paytona, Klan, Eldo i Eisa?

eskaubei dena

Trzeba być nie lada kozakiem, żeby wydać w jednym roku dwa projekty, które mogą coś znaczyć na końcoworocznych listach. Eskaubei do kozaków może i się nie zalicza, ale „najnowszym” wydawnictwem potwierdza że są wyjątki od reguły. SKUBany znowu namieszał. Znowu nie sam. Czytaj dalej „Co łączy Gary’ego Paytona, Klan, Eldo i Eisa?”