
Nie tylko słuchanie płyt skłania do refleksji. Przecież trzeba je jeszcze kupić, a że przypadkiem można do nich dokupić sok lub piwo, to nie pozostaje nic innego, jak tylko się ucieszyć.
Czytaj dalej „Czy Evidence kupowałby winyle w Biedronce?”

Nie tylko słuchanie płyt skłania do refleksji. Przecież trzeba je jeszcze kupić, a że przypadkiem można do nich dokupić sok lub piwo, to nie pozostaje nic innego, jak tylko się ucieszyć.
Czytaj dalej „Czy Evidence kupowałby winyle w Biedronce?”

Dlaczego Kanye West kiedyś był fajniejszy? Dlaczego musieliśmy tyle czekać na winyl So Flow? Co powiedział Marco Polo? O tym rozmawiam z Mateuszem Czajką.
Mogę przyznać na wstępie – Parallels So Flow było jednym z moich pierwszych wyborów, kiedy robiłem swoje podsumowanie 2017 roku. Żeby być sprawiedliwym to ulokowałbym ich zapewne gdzieś w trzeciej, a może nawet czwartej dziesiątce, ale muszę również zaznaczyć, że mało jest zeszłorocznych płyt, do których wracam z taką ochotą, jak właśnie do debiutanckiego longplaya So Flow.
Czytaj dalej „Mateusz Czajka / So Flow: Inspirowali nas Massive Attack, Hiatus Kayote, Robert Glasper, Mr. Jukes, J Dilla”
Czy wiecie, co Polish Hip-Hop Festival ma wspólnego z Pawłem Zarzecznym?
Parafrazując tytuł jego książki – zawsze byli najlepsi. Przynajmniej w wydaniu krajowym, bo konkurencję wciągają niczym Kozak kreski w najlepszych latach RRX.
Czytaj dalej „Polish Hip-Hop Festival – Zarzeczny by tu oszalał”
Tym razem podsumowanie 2017 roku zamknę w jednym wpisie. Czytaj dalej „Podsumowanie 2017: a na cholerę tyle tych części?!”

Kto najgorzej wydaje kompakty w hip-hopowej branży? „Ciężko powiedzieć, ziomuś”.
Czytaj dalej „Noir, obskurne blokowiska i brzydkie kompakty”

Możecie mi wierzyć lub nie, ale przez ostatnie tygodnie naprawdę nie było konkretnych promocji płytowych. Jak jest teraz?
Słabo.
Czytaj dalej „Market #6: francuski mistrz za 10 zł?”
Mała konfrontacja pokoleń na brytyjskiej scenie. Albo inaczej – w moich głośnikach, bo to chyba trochę lepiej brzmi.
Czytaj dalej „Człowiek, który urodził się za miastem”

Dobrego jazz rapu nigdy za wiele, a zwłaszcza w tak zaskakującym wykonaniu kolesia, który pozamiatał pewien „konkurs”.
Szkoda tylko, że takiej muzyki niewielu w Polsce w ogóle szuka…

Tytuł może i trochę jest przewrotny, ale przecież wystarczy tylko spojrzeć na powyższy plakat. Od razu wiadomo, że mamy spotkanie z trzema bossami: Nowickim, Korzyńskim i GADem. Ktoś kantuje, kogoś kantują.
Czytaj dalej „Kto kantuje Korzyńskiego na sample?”

Początkowo tekst miał być u mnie, ale z racji zwiększania zasięgów, przenieśliśmy go w inne miejsce. U siebie poruszam bardzo krótko temat trzech wątków, o których wspomnieć na Noisey nie mogłem. Czytaj dalej „SoFlow „Parallels””