
Decó na swojej „prawdziwej” solówce robi wykład, czym tak naprawdę jest zajawka. Prawie 5 dych na karku, a forma ciągle olimpijska.
Czytaj dalej „Decó „15 Decagramów””
Decó na swojej „prawdziwej” solówce robi wykład, czym tak naprawdę jest zajawka. Prawie 5 dych na karku, a forma ciągle olimpijska.
Czytaj dalej „Decó „15 Decagramów””
„Na pełnej penerze leci Guru i Premier / A głośniki buczą, lekkie przeciążenie”. Najlepszy album Gang Starr musi lecieć na full.
Czytaj dalej „Gang Starr „Moment of Truth””
Bracia Thorntowie wracają. W niezłym stylu więc nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na GODnego następcę wielkich poprzedników.
Czytaj dalej „Clipse „Ace Trumpets””
Nielegal, który jebie system i to nie tylko ten warszawski. Trochę jak Illmatic, ale w wersji z Ochoty, a nie Queensbridge.
Czytaj dalej „Jeżozwierz „Jebać tytuł””
Dwie książki, dwa światy. USA i Polska, Questlove i Piotr Szwed. Hip-hop i szkoła. Bez zadęcia, z sensem. I przyjemnie się czyta.
Czytaj dalej „Rymy, beaty, literatura”
Ale to jest strzał. Rocznicowe wydanie 19 Naughty III z remixami m.in. Pete Rocka i The Beatnuts za niewiele ponad dwie dyszki. Brać!
Czytaj dalej „Market #22: Naughty By Nature”
Oglądając produkcję o Liroyu, czułem się trochę jak Fred, kiedy Bolec włączył mu niby gangsterski film. Też się nie rozkręcił.
Czytaj dalej „Film o facecie w łódce. A tak naprawdę o Liroyu”
Bierzcie, dopóki jedna z lepszych płyt ostatnich lat jest w takiej cenie. Niewiele więcej niż, ekhm, kraftowy kebab, więc warto.
Czytaj dalej „Market #21: Danger Mouse & Black Thought”
Wiosna w pełni, więc słuchanie Disposable Arts to czynność wyjątkowa, wręcz wskazana. Potem przyjdzie czas na lato i… sami wiecie co.
Czytaj dalej „Masta Ace „Disposable Arts””
Dzisiaj bohater jest tylko jeden. Dwie płyty producenta z Bostonu w naprawdę dobrej cenie. Lepsza i gorsza jak coś.
Czytaj dalej „Market #20: Statik Selektah”