
Bang, mamy to. Prawie najlepsza płyta producencka w tym kraju doczekała się winyla.
Czytaj dalej „Wrocław niezależny. Tak samo w 2000, jak i w 2071 roku”
Bang, mamy to. Prawie najlepsza płyta producencka w tym kraju doczekała się winyla.
Czytaj dalej „Wrocław niezależny. Tak samo w 2000, jak i w 2071 roku”
Lech Polish Hip-Hop Music Awards już oficjalnie. Będzie się działo!
Czytaj dalej „O tym, jak tworzyć historię”
Brak przewinięcia taśmy skutkuje grzywną.
Na początku lat 90. mój ojciec miał na płockim Radziuwiu wypożyczalnię kaset wideo. Jak przez mgłę pamiętam, że wchodziło się do niej po trzeszczących schodach, wszystkie VHS-y były ponumerowane, nie było komputerów i cała ewidencja była spisywana w grubych zeszytach. Takie czasy.
Czytaj dalej „DJ Pstyk „Pstyk And His Mysterious Stories””
Małe spotkanie wielkich ludzi.
Co tu dużo mówić (zwłaszcza pisać) – zachwycony Arhytmogenic to ja nie jestem, o czym wspominałem już gdzieś indziej.
Czytaj dalej „O.S.T.R. & Magiera „Arhytmogenic””
LL Cool J powinien zbijać pionę z Magierą.
Niekoniecznie z samym Peją, bo Poznaniak słynny skrót rozwinął trochę inaczej, ale za to powinien spotkać się z wrocławskim producentem i zapytać się, jak to jest być najlepszym.
Czytaj dalej „Peja/Slums Attack „G.O.A.T.””
Record Store Day to nie tylko kupowanie płyt, ale również imprezy z tym związane. W ten weekend odbywają się dwie, na które naprawdę warto zwrócić uwagę. Na pierwszej na jednej scenie zagrają kolesie, którzy razem mają 165 lat, ale spokojnie dadzą sobie radę bez balkoników. Na drugiej spotkają się autor jednej z najlepszych tegorocznych polskich płyt oraz beatmaker, na którego koniecznie trzeba zwrócić uwagę.
Czytaj dalej „Kiedy to dwóch ojców spotyka się w jednym miejscu…”

Porozmawiajmy sobie trochę o jazzie, a w zasadzie „porozmawiajmy”, bo to będzie mój monolog i to raczej nie byle jaki, bo opisujący być może najciekawsze polskie pliki muzyczne, które wpadły w moje słoikowe ręce w ostatnich tygodniach. Czytaj dalej „EABS „Puzzle Mixtape””