19 oznak geniuszu. „Sos, Ciuchy i Borciuchy” w pełnej krasie

Pa, jak ten bicik wchodzi.

Intro pochwalę się, że przedwczoraj wrzuciłem na FB i TT (dziwię się, że ten genialny serwis jest wśród naszych ziomeczków tak mało popularny) informację, że 5 (!) lat temu w necie pojawił się jeden z najlepszych materiałów ostatnich lat. A nawet nie „ostatnich”. W ogóle. Się wie.

Czytaj dalej „19 oznak geniuszu. „Sos, Ciuchy i Borciuchy” w pełnej krasie”

Jedzenie i rap idą w parze jak bekon i jajka

Raperzy i ich kuchenne rewolucje. Masta Ace, Marco Polo i Jam Baxter nauczą cię gotować.

Hip-hopowy rynek wydawniczy w Polsce nie należy do tych najbardziej okazałych, o czym niedawno wspominałem. Nie ma jednak co płakać – jeszcze są książki z UK i USA. Czas na nową, najbardziej sytą pozycję w tym roku.

Czytaj dalej „Jedzenie i rap idą w parze jak bekon i jajka”

Biz Markie nie kłamał. To najlepszy komiks na świecie (recenzja + konkurs)

Tym razem słowa rapera warto potraktować całkowicie serio.

Tym razem słowa rapera warto potraktować całkowicie serio. Czytaj dalej „Biz Markie nie kłamał. To najlepszy komiks na świecie (recenzja + konkurs)”

Kaz Bałagane „Chleb i Miód”

Nie chce mi się ponownie wysilać, więc poszedłem na łatwiznę.

Zarymuję na samym początku – do Chleba i Miodu wróciłem znowu. Oczywiście kupiłem sobie kompakt, który kręci się w moim odtwarzaczu dość regularnie (jak coś to zapalniczka jeszcze nie była używana), ale postanowiłem wrzucić album na iTunes. Dzięki temu mogę dać te cholerne gwiazdki.

Czytaj dalej „Kaz Bałagane „Chleb i Miód””

Polish Hip-Hop Festival – Zarzeczny by tu oszalał

Czy wiecie, co Polish Hip-Hop Festival ma wspólnego z Pawłem Zarzecznym?

Parafrazując tytuł jego książki – zawsze byli najlepsi. Przynajmniej w wydaniu krajowym, bo konkurencję wciągają niczym Kozak kreski w najlepszych latach RRX.

Czytaj dalej „Polish Hip-Hop Festival – Zarzeczny by tu oszalał”

Podsumowanie 2017: a na cholerę tyle tych części?!

Tym razem podsumowanie 2017 roku zamknę w jednym wpisie. Czytaj dalej „Podsumowanie 2017: a na cholerę tyle tych części?!”

Podsumowanie 2016: 10-1

Crème de la crème. Le grande finale. Wielki finał. 10 najważniejszych płyt i wydarzeń 2016 roku. Chyba nic lepszego od tej dychy mnie nie spotkało w muzyce, w życiu i w futbolu. Czy był to lepszy rok od poprzedniego? Muzycznie nie, raczej nie. W życiu? Nie wiem, wymaga kilku głębszych, nie tylko przemyśleń. W piłce? Nędzne Euro? Nigga, please. Można dyskutować nad kolejnością, nad samymi wyborami, nad wieloma innymi rzeczami, ale poniższe indeksy nie są przypadkowe, bo raczej lepsze rzeczy mnie nie spotkały. Zaczynajmy.
Czytaj dalej „Podsumowanie 2016: 10-1”

Elektroakustyczne sesje każdego z każdym

electro acoustic beat sessions

Podsumowania już skończone, więc mogę się wziąć za normalną robotę. Akurat tak się trafiło, że dzisiaj będzie o „semipolskim hip-hopie”, jak i małym dissie na kolegów z branży. Najważniejszym jednak jest to, że nie wolno pomijać tego typu inicjatyw.
Czytaj dalej „Elektroakustyczne sesje każdego z każdym”

Podsumowanie roku 2015. FINAŁ

finał

10 stycznia 2016 roku. Dwa finały: pierwszy ten Wielkiej Orkiestry, drugi na goodkidzie. To co? Kilkudziesięciu baniek nie zbiorę, ale mogę to zamienić na lajki i propsy. Zapraszam.
Czytaj dalej „Podsumowanie roku 2015. FINAŁ”