Slick Rick „The Ruler’s Storytelling”

Trochę klasyki, kilka niepublikowanych numerów. I to by było na tyle.

O wpływie Slick Ricka na scenę można długo by pisać i opowiadać, więc tym bardziej szkoda, że „ulubiony raper twojego ulubionego rapera” nic nowego nie wydaje. Jak to jakiś czas temu powiedział mój kolega – „daj mu trapowy beat, a i tak sobie na nim poradzi”.

Czytaj dalej „Slick Rick „The Ruler’s Storytelling””

Szatt „Gonna Be Fine”

Z dala od Zaburzeń. Nie tych emocjonalnych.

W hip-hopowych kręgach Szatt jest już raczej zapomniany. W sumie to nic złego, bo na szczęście są jeszcze inne pola, na których współautor Zaburzeń może się realizować. W dodatku jeszcze lepiej, co potwierdza najnowsze Gonna Be Fine, które na długi weekend może być całkiem przyjemnym wyborem.

Czytaj dalej „Szatt „Gonna Be Fine””

Warszawski „Psyche”

Warszawska truskuloza. Dosłownie i w przenośni.

Daleko mi do tego, co uskuteczniałem jakieś 15 lat temu (ta, jasne), ale czasami tęsknię za klimatem naszych podziemnych rapsów z tamtego okresu. Z pomocą przyszedł Warszawski z Psyche, które na szczęście tylko w nielicznych momentach cierpi na nijakość i bezpłciowość. Sorry, ale „Deja vu” słuchać nie mogę, a takie beaty to robił mój ziomek podczas pierwszych prób we Fruity Loopsie. To tylko jeden przykład, gdzie indziej jest o wiele lepiej i nawet nie wiecie, jak bardzo się z tego cieszę – #nostalgia.

Czytaj dalej „Warszawski „Psyche””

Hurragun „Boom Bap Kingz”

Hip hip hurra…gun, czyli polski boom bap ma się nawet nieźle.

Przejdę od razu do rzeczy, bo trochę mnie już boli kark od tych ruchów, które dość komicznie wyglądają w wykonaniu trzydziestokilkulatka. Tak właśnie działa Boom Bap Kingz, nowy album składu z jedną z najfajniejszych nazw w Polsce.

Czytaj dalej „Hurragun „Boom Bap Kingz””

Boryn „Jewels EP”

Niedługo Polena Recordings stanie się moją ulubioną polską wytwórnią.

Krótka płyta, to i krótki tekst. Premiera była wczoraj, a Jewels EP Boryna mam okazję słuchać już od kilku dni. Przez to byłem tak leniwy, że nie chciało mi się za bardzo zabrać za tekst o albumie, o którym zapewne mało kto napisze. A szkoda, bo jest co chwalić.

Czytaj dalej „Boryn „Jewels EP””

No Limits „No Movie Soundtrack”

Trójmiejskie szaleństwo, czyli nasza odpowiedź na pełną kolorów zachodnią muzykę.

GAD Records nigdy nie zawodzi, jednak w tym roku śląski label przechodzi sam siebie. Po fantastycznych materiałach m.in. Wojciecha Konikiewicza, Gramine i Arp Life, przyszedł w końcu czas na najbardziej nieoczywisty album. I wydaje mi się, że nie tylko w 2020 roku, ale i całym katalogu wytwórni.

Czytaj dalej „No Limits „No Movie Soundtrack””

Knap Volt Falcon1 „Fundament”

Najbardziej tłusty składnik Kuchni Polskiej.

Nie będę robił za Wojciecha Modesta Amaro, bo mam czym mieszać zupę. Nie mam zamiaru też zbytnio rozpisywać się o Kuchni Polskiej Kuby Knapa i to wcale nie dlatego, że album z Młodym mi się nie podoba. Wręcz przeciwnie – to lepsza wersja zeszłorocznego Końca Końców. Rozkminy bez alkoholu i przy pustej szklance, w której od dawna nic nie było oprócz dna krzyczącego „weź coś nalej”.

Czytaj dalej „Knap Volt Falcon1 „Fundament””

Jungle Brothers „Keep it Jungle”

Emeryten party i karki połamane ze starości.

„przegladam tidal a tam nowy lp jungle brothers i rjd2, ktory mamy rok?” – niedawno napisał do mnie Kuba Głogowski. No więc RJD2 odpuszczam, bo ochoty nie miałem i nie mam nadal, ale JB sprawdziłem w zasadzie od ręki i nawet zdarzyło mi się do Keep it Jungle wrócić.

Czytaj dalej „Jungle Brothers „Keep it Jungle””

Jig Magger „Hip Hop Relaxations”

Raperzy zrelaksowali się aż za bardzo i nie wykorzystali świetnych podkładów.

Nie ukazuje się u nas wiele albumów producenckich, ale znaczną część z nich można zaliczyć do grona co najmniej interesujących. Zwłaszcza tych, w których gospodarz nie pozwala się zdominować raperom i przemawia głównie dobrym beatem i doborem sampli, a obecność DJ-ów jest tylko i wyłącznie dobrym dodatkiem całości. Dokładnie takie jest Hip Hop Relaxations Jig Maggera, które wraz z kawą umila moje niedzielne popołudnie.

Czytaj dalej „Jig Magger „Hip Hop Relaxations””