
Były już kolega Tedego nagrał dobry numer i to więcej niż raz. Ba, nagrał całą płytę, która nie nuży, a momentami potrafi nawet zachwycić.
Czytaj dalej „Numer Raz, Three50 & DJ Eprom „Żyje się tylko raz””
Były już kolega Tedego nagrał dobry numer i to więcej niż raz. Ba, nagrał całą płytę, która nie nuży, a momentami potrafi nawet zachwycić.
Czytaj dalej „Numer Raz, Three50 & DJ Eprom „Żyje się tylko raz””
Nie był to przełomowy rok w rapie, ale pojawiło się kilka płyt, które znać trzeba. Pozostałe warto, o a innych nie ma co wspominać.
Czytaj dalej „Ulubione, przypomniane i niewspomniane. Taki był 2025 rok”
Dawno nie wrzucałem promocji płytowych, więc polecam się obłowić za 5 i 10 zł. Szczególną uwagę zwracam na dwie pozycje.
Czytaj dalej „Market #25: Trzeci Wymiar, Non Koneksja i inni”
DJ Pstyk i RakRaczej wracają z projektem pełnym klimatu: filmowy klimat, świetne lektorowe wstawki i… przeładowanie tracklisty.
Czytaj dalej „PSTYKRAK „To przerażające ale prawdziwe””
Wypisanie się ze znanego serwisu, AI, stawki i wygoda słuchacza. Jaka będzie przyszłość słuchania muzyki i co to oznacza dla małych twórców?
Czytaj dalej „O$ka vs. Spotify. Frustracja twórcy, niskie stawki i wygoda słuchacza”
Nomad odsłania kulisy reedycji Pola manewru, wspomina początki podziemnego rapu w Polsce i opowiada o największej kolekcji rapu w kraju.
Czytaj dalej „Nomad: Teksty nie tylko się nie zestarzały, ale uderzają jeszcze mocniej”
Rajzefiber to Sheller w życiowej formie: równo, świeżo i bez fałszywych ruchów. Esencjonalny hip-hop, który buja i zostaje w głowie.
Czytaj dalej „Shellerini „Rajzefiber””
Tramwaj zwany pożądaniem nie dowozi tak mocno jak poprzednie rzeczy, ale ma kilka momentów, które wywracają ocenę po trzecim odsłuchu.
Czytaj dalej „Kościey / MVPMILO „Tramwaj zwany pożądaniem””
Aloha Opus Magnum od kuchni: żywioły, dogrywki, ambicja i zero disco polo. Porozmawiałem z Proceente, który trzyma to uniwersum w ryzach.
Czytaj dalej „Proceente: dorzucić kolejny kamień do historii polskiego hip-hopu”
Reszty nie trzeba dwóch warszawskich legend to płyta, którą znasz na pamięć już po pierwszych kilku sekundach. I właśnie dlatego działa.
Czytaj dalej „Włodi & Ero „Reszty nie trzeba””