
Kolejne ogłoszenie na Kempie nie jest może i powalające, ale na pewno warto zwrócić na nie uwagę. Czytaj dalej „Kemp 2016: DJ Buhh”

Kolejne ogłoszenie na Kempie nie jest może i powalające, ale na pewno warto zwrócić na nie uwagę. Czytaj dalej „Kemp 2016: DJ Buhh”

Tak sobie policzyłem, że w tym roku dostałem od różnych wytwórni do sprawdzenia trochę ponad 30 krążków, mówiąc tylko i wyłącznie o wersjach fizycznych. Nie to, że jest się czym chwalić, ale piszę o tym, ponieważ warszawskie For Tune zasługuje tutaj na szczególną uwagę. Czytaj dalej „O promosach słów kilka”

Wesołych świąt i dyngusa nie życzę, bo każdy to robi, ale nie każdy pisze w Polsce o brytyjskim rapie. Trochę szkoda, więc wypada dać jakąś małą notkę a propos tego czegoś, bo właśnie na Kempie ogłosili Jehsta. Dotychczasowy powód numer jeden, dla którego w ogóle warto się tam wybrać. Czytaj dalej „Kemp 2016: Jehst”
Malik Taylor, The Five Footer, Five Foot Assasin.

Malik Taylor, The Five Footer, Five Foot Assasin. Czytaj dalej „The Five Footer”

Ni stąd, ni zowąd piątkowym rankiem wpadł mi do głowy pomysł, żeby coś na szybko skrobnąć o jednej ze swoich ulubionych ekip w ogóle. Mam ogromną słabość do People Under the Stairs, pomimo tego, że oni od samego początku są ciągle tacy sami. A może to ich główna siła? Czytaj dalej „Rycerze San Francisco”

Każdy w życiu obchodzi urodziny, nawet goodkid. Dla niektórych zapewne nawet na to nie zasługuje, ale co tam. Dwa lata to jednak okres, przez który wydarzyło się całkiem sporo w życiu bloga, który w swoim założeniu miał być niszowym miejscem, a stał się… „mainstreamową niszą”. Niezależną komercją. Podobno. Czytaj dalej „Te dwa lata…”

W żadnym wypadku nie będzie to wpis traktujący o mojej wielkiej sympatii do tego niziołka, ale chyba nie muszę mówić o tym, że wiadomość z dzisiejszego poranka niesamowicie mnie ucieszyła. Tak się robi teraz muzyczny biznes i to w subkulturze, gdzie pieniądz bardzo mocno dzieli.
Czytaj dalej „Niezatytułowany wpis”

Każda pomoc jest potrzebna. Jeśli wierzycie w polski hip-hop i nie skupiacie się tylko na popularności i ilości wyświetleń to czym prędzej wspierajcie crowdfundingowe inicjatywy. Jedna jakiś czas temu w naszym środowisku się udała. Przyszła kolej na drugą. Czytaj dalej „Flue, czyli płacisz tyle, ile chcesz”

Miałem nie pisać nic przed finałem akcji #eskaubeinaphhf2016, ale stwierdziłem że popełnię krótki tekst, który przybliży co niektórym sens starań kilku osób o występ pewnego rapera na największym hip-hopowym festiwalu w Polsce. Z góry można założyć, że będzie to występ nie byle jaki, o ile… dojdzie do skutku. Czytaj dalej „Wola ludu”

Niejednokrotnie o tym wspominałem, ale współczesnego boom bapu nie słucham praktycznie wcale. Powód jest prosty: wolę wracać do tych, którzy byli inspiracją dla tych, którzy obecnie tworzą. Dziwne podejście? Kilka wyjątków w roku zawsze się znajdzie, ale nie spodziewałem się, że praktycznie na samym początku nowego trafią do mnie takie rzeczy…
Czytaj dalej „Okładka okładce nierówna. Mixy też”