MF Doom w polskiej wersji

W tym całym wysypie tribute’ów są i polskie akcenty.

Dzisiaj dwa kawałki nagrane z udziałem naszych. W tym jeden w międzynarodowym towarzystwie.

Czytaj dalej MF Doom w polskiej wersji

Tego dnia #7: 23 marca

Zacznę oczywiście od krótkiej i nikogo nie obchodzącej rozkminy, która znajdzie się w drugim akapicie tego tekstu. Niemniej nie radzę jej pomijać, bo być może obrazuje pewne zmiany równie dobrze, co pewien z dzisiejszych jubilatów.

Pamiętam jak kilka lat temu, jeszcze w czasach technikum, moimi pierwszymi czynnościami każdego ranka były poranna toaleta, papieros i telegazeta, która informowała mnie o wynikach dnia poprzedniego. Dzisiaj jest już znacznie inaczej, bo palenie ograniczyłem w zasadzie do minimum (jakoś trzeba dawać sobie radę), a telegazety nie widziałem na oczy od dawna*. Jedna rzecz pozostała bez zmian, no ale każdy tak ma.

Czytaj dalej Tego dnia #7: 23 marca

Zły charakter

lord quas quasimoto

Szczerze jej nienawidziłem. Śmiałem się na głos, kiedy ktoś starał się przekonywać mnie o wielkości tego dzieła. Wrażenia nie robiły na mnie nawet wywody moich ulubionych dziennikarzy oraz artystów. Nikomu się to nie udawało, aż w końcu musiałem do tego dorosnąć. Późno, ale jednak.
Czytaj dalej Zły charakter