Kawałki, które wstrząsnęły Ameryką. Nowy serial na AMC

Questlove i Black Thought producentami. Jak wyszło?

Hip-hopowych seriali, a przynajmniej tych o rapie, narobiło się w ostatnich latach całkiem sporo. Ich poziom jest różny, ale zastanawia mnie, jak w Polsce zostanie odebrana produkcja AMC.

Czytaj dalej „Kawałki, które wstrząsnęły Ameryką. Nowy serial na AMC”

Market #7: moje ulubione płyty J5 i Atmosphere w cenie kebaba

Dietetyczny, tłusty rap za niewielkie pieniądze. Do tego kilka bonusów, tak zamiast coli.

Z tego co widzę ostatni raz fajne oferty prezentowałem wam w grudniu (check, m.in. świetny DJ Cam, którego DJ Cam Revisited ciągle jest dostępne w tej samej cenie), ale… mam na to wytłumaczenie. A w zasadzie dwa. Po pierwsze, standardowo, to nie miałem czasu. Po drugie, nic ciekawego nie było. Nawet Ye Kanyego Westa, które było przez chwilę dostępne za niecałe 20 zł całkiem szybko się rozeszło, ale informowałem o tym na fanpage’u.

Czytaj dalej „Market #7: moje ulubione płyty J5 i Atmosphere w cenie kebaba”

Tego dnia #12: 8 sierpnia

Siedzę, pracuję, w tle leci Brasil Bam Bam Bam. W końcu patrzę w kalendarz. Dużo fajnych rzeczy działo się 8 sierpnia, więc trochę szkoda by było, gdybym nic o nich nie wspomniał. Szybki research polskiej strony internetu dał mi do zrozumienia, że należy to zrobić, bo nikomu innemu zwyczajnie się nie chciało.
Czytaj dalej „Tego dnia #12: 8 sierpnia”

Podsumowanie 2016: 10-1

Crème de la crème. Le grande finale. Wielki finał. 10 najważniejszych płyt i wydarzeń 2016 roku. Chyba nic lepszego od tej dychy mnie nie spotkało w muzyce, w życiu i w futbolu. Czy był to lepszy rok od poprzedniego? Muzycznie nie, raczej nie. W życiu? Nie wiem, wymaga kilku głębszych, nie tylko przemyśleń. W piłce? Nędzne Euro? Nigga, please. Można dyskutować nad kolejnością, nad samymi wyborami, nad wieloma innymi rzeczami, ale poniższe indeksy nie są przypadkowe, bo raczej lepsze rzeczy mnie nie spotkały. Zaczynajmy.
Czytaj dalej „Podsumowanie 2016: 10-1”

Tego dnia #3: 11 września

jay-z-billboard-mag

Tak, tak, 11 września kojarzy się zapewne tylko z jednym, ale ja o zamachach na World Trade Center nie mam zamiaru pisać. Tego dnia, w 2001 i 2007 roku, swoje premiery miały dwie bardzo ważne płyty dla amerykańskiego rapu. Być może bez jednej z nich nie byłby on taki, jaki znany jest nam obecnie, natomiast bez drugiej… raczej by sobie poradził, ale szkoda by było, gdyby transformacja Westa zostałaby odwleczona w czasie. Czytaj dalej „Tego dnia #3: 11 września”

Kanye West „The Life of Pablo”

Z rapem jest jak z piłką nożną – nazwiska nie grają. Nie wiem jak jest do końca tutaj, ale chyba Kanye na kapitana się już nie nadaje albo naoglądał się za dużo naszej Ekstraklasy. Ilość niecelnych zagrań i wszechobecny chaos są na porządku dziennym, ale jeśli był taki zamysł, który ostatecznie zakończył się piękną bramką to… gratuluję geniuszu. Czytaj dalej „Kanye West „The Life of Pablo””

Przed Falami: The College Dropout

dropout bear

Wieczór. Siedzę i analizuję ostatni transferowy dzień, który był w zasadzie nudny. Nie działo się nic ciekawego, a Guardiola w City to tak naprawdę nic, co mnie nadzwyczaj mocno rusza. Logiczne, że jak nie futbol, to zostaje jeszcze muzyka, a tutaj to się działo. Przynajmniej u mnie. Czytaj dalej „Przed Falami: The College Dropout”

Ruski hip-hop, czyli stare abstrakcje pełną gębą

dj vadim dubcatcher 2

Trochę dziwnie jest z tym rapem. Ciężko stwierdzić czy występuje w nim coś takiego jak sezon ogórkowy. Jeśli tak, to teraz jest on w pełni, bo na dobrą sprawę niewiele się teraz dzieje. Czyjeś pajacowanie mnie niewiele obchodzi, bo goodkid to nie „Życie Na Gorąco”, copiątkowe single Westa też nie za bardzo, więc wolałem skupić się na tych mniej oczywistych rzeczach. Czytaj dalej „Ruski hip-hop, czyli stare abstrakcje pełną gębą”