Po co Herbaliser jeszcze wydaje płyty?

Brytyjski rap rozpoczyna rok tak, jak dawno nie zaczął amerykański. Prowo?

Nadrabiam kilka zeszłorocznych zaległości. „Prymu nie chce wieść nikt”, więc nie chcąc tracić czasu, oszczędzę sobie wymienianie kilku tytułów.

Czytaj dalej „Po co Herbaliser jeszcze wydaje płyty?”

Podsumowanie 2017: prawie im się udało

Znalazłem swoje notatki, z których korzystałem przy tworzeniu podsumowania 2017 roku. Szybka piłka – 30 pozycji (plus pewien bootleg), które były blisko finałowej 50.

Kolejność alfabetyczna, uzupełnienie tej listy. Jedne lepsze, drugie gorsze, ale wszystkich słuchałem z przyjemnością w 2017 roku. Najbliżej „finału” były pogrubione pozycje, a Juan Pablo: The Philosopher poleciał ze łzami w oczach.

Czytaj dalej „Podsumowanie 2017: prawie im się udało”

Czy Evidence kupowałby winyle w Biedronce?

Nie tylko słuchanie płyt skłania do refleksji. Przecież trzeba je jeszcze kupić, a że przypadkiem można do nich dokupić sok lub piwo, to nie pozostaje nic innego, jak tylko się ucieszyć.
Czytaj dalej „Czy Evidence kupowałby winyle w Biedronce?”

Polish Hip-Hop Festival – Zarzeczny by tu oszalał

Czy wiecie, co Polish Hip-Hop Festival ma wspólnego z Pawłem Zarzecznym?

Parafrazując tytuł jego książki – zawsze byli najlepsi. Przynajmniej w wydaniu krajowym, bo konkurencję wciągają niczym Kozak kreski w najlepszych latach RRX.

Czytaj dalej „Polish Hip-Hop Festival – Zarzeczny by tu oszalał”

Podsumowanie 2017: a na cholerę tyle tych części?!

Tym razem podsumowanie 2017 roku zamknę w jednym wpisie. Czytaj dalej „Podsumowanie 2017: a na cholerę tyle tych części?!”

Kto kantuje Korzyńskiego na sample?

Tytuł może i trochę jest przewrotny, ale przecież wystarczy tylko spojrzeć na powyższy plakat. Od razu wiadomo, że mamy spotkanie z trzema bossami: Nowickim, Korzyńskim i GADem. Ktoś kantuje, kogoś kantują.
Czytaj dalej „Kto kantuje Korzyńskiego na sample?”

Wielki dzień w historii hip-hopu

Dzisiaj wielki dzień i to nie tylko na stopie prywatnej. Według pewnego magazynu, dzisiaj obchodzimy wielki dzień w historii hip-hopu. Na pewno? Osobiście się z tym nie zgadzam, ale ktoś wpadł na dobry pomysł i po prostu go zrealizował. W ten oto sposób narodził się klasyk. Czytaj dalej „Wielki dzień w historii hip-hopu”