
Znowu to zrobili, czyli słów kilka o najlepszym rapie prosto z Manchesteru. Czytaj dalej „To ma pływać, to ma głową kiwać”
Znowu to zrobili, czyli słów kilka o najlepszym rapie prosto z Manchesteru.

Znowu to zrobili, czyli słów kilka o najlepszym rapie prosto z Manchesteru. Czytaj dalej „To ma pływać, to ma głową kiwać”

Najważniejsze mamy już ustalone. Raperzy na Polish Hip-Hop Festival 2018 zrobią to samo, co dzisiaj kolumbijscy piłkarze.
Czytaj dalej „Zmasowany atak raperów na Płock. 70 nazwisk musi imponować”

Jak to bywa na Kempie – nie mogło zabraknąć przedstawicieli rapu z lat 90. Znowu…
Czytaj dalej „Hip Hop Kemp 2018: ciągle te cholerne lata 90., czyli FAQ #1”

Patrzę w swój kalendarz. Do płockiego festiwalu zostały niecałe dwa miesiące. Wiecie co? Nie mogę się doczekać.
Czytaj dalej „PLHHF w pigułce, czyli dlaczego Płock jest letnią stolicą rapu w Polsce”

Niedawno wróciłem z Trójmiasta. W zasadzie to nie ma o czym opowiadać, bo nie robiłem tam nic konkretnego (Młodego G niestety nie spotkałem na swojej drodze), oprócz mentalnego wypoczywania od wszystkich i wszystkiego.
Czytaj dalej „Najbardziej przepalone taśmy w Trójmieście”
Do czeskiego festiwalu jeszcze trzy miesiące, więc warto mu się bliżej przyjrzeć.

Do czeskiego festiwalu jeszcze trzy miesiące, więc warto mu się bliżej przyjrzeć. Czytaj dalej „Hip Hop Kemp 2018: prolog”
Festiwale hip-hopowe rządzą się swoimi prawami. Będzie jeszcze lepiej. Wpadam z ważną informacją.

Festiwale hip-hopowe rządzą się swoimi prawami. Będzie jeszcze lepiej. Wpadam z ważną informacją. Czytaj dalej „Co tam panie na hip-hopowych festiwalach?”

Dzisiaj, 11 kwietnia, będę miał zaszczyt brał udział w wyjątkowym spotkaniu we Wrocławiu.
Czytaj dalej „AfroAmeryka: Rapowe beefy wszech czasów”
Istnieją na tym świecie ludzie, którzy w czterech piosenkach, potrafią zamknąć dosłownie wszystko. Zwłaszcza japy. Czytaj dalej „Jak w 26 minut dostać się do elitarnego grona?”

Brytyjski rap rozpoczyna rok tak, jak dawno nie zaczął amerykański. Prowo?
Nadrabiam kilka zeszłorocznych zaległości. „Prymu nie chce wieść nikt”, więc nie chcąc tracić czasu, oszczędzę sobie wymienianie kilku tytułów.
Czytaj dalej „Po co Herbaliser jeszcze wydaje płyty?”