Żaden szczyt nie jest za wysoki

looking-man

Marvin Gaye razem z Tammi Terrell zaśpiewał kiedyś taką nawet ładną piosenkę. Opowiadali, że nie ma szczytów nie do zdobycia. Zresztą, nasze Kombi (bez dwóch „ii” na końcu, czyli te prawdziwe i jedyne dobre) mieli coś podobnego. Po co to napisałem?

Powód jest prosty – chciałbym po części podzielić się z Wami moimi planami dotyczącymi bloga na 2015 rok. A zacznie się on od prawdziwego kopa. Takiego, jakiego nigdy nie było w polskiej blogosferze, oczywiście tej, która obraca się w kręgach hip-hopowych. Misiaczki, nic więcej nie powiem, bo i co, ale chciałbym żebyście wiedzieli, że coś się dzieje. Dużego i na dniach będziecie wiedzieli więcej. Dziewczyny, pieniądze, narkotyki i szybkie samochody.

Od kilku miesięcy zabieram się za poszukiwanie nowego szablonu na bloga i nawet taki znalazłem, który byłby lepszy i bardziej uniwersalny od obecnego, ale kilka rzeczy stanęło na przeszkodzie, żeby w końcu go tutaj umiejscowić. Chcę to zrobić do połowy stycznia i mam nadzieję, że mi się to uda, ale… nie jest to zależne tylko ode mnie. Podobnie jak logotyp, który jest gotowy, ale… zaczął mi nie pasować i chyba muszę szykować z grafikiem coś nowego.

Dostałem kilka maili z pytaniem czy wrócę do pisania bardziej a’la RAPort. Czy pojawi się więcej tekstów o rapie? Tak. Początkowo tego nie zakładałem, teksty związane z hip-hopem miały być w mniejszej ilości, ale skoro tego chcecie, to czemu nie? Tylko tu pojawia się mały problem. RAPort był prowadzony dla was. goodkid prowadzę dla siebie. Nie zrozumcie mnie źle – uważam że jest to bardzo pozytywne podejście. Nie oznacza to jednak, że nie jestem podatny na sugestie, wręcz przeciwnie. Z nimi tutaj jest jak z tymi w seksie. Są czasami wskazane i służą tylko temu, żeby było więcej przyjemności. A to jest przecież ważne, żeby było tutaj dobrze. I dla was, i dla mnie.

Trochę rozruszam jeszcze fanpage. Wiem, że trochę go zaniedbywałem, ale uznałem, że trochę więcej unikalnych treści będę zamieszczał w mediach społecznościowych. Już o wiele bardziej aktywnie działam na Twitterze, co doprowadziło nawet do małego beefu (bez ofiar), także zapraszam do śledzenia. Na Intagrama też wbijajcie.

Mam kilka pomysłów. Takich, których nie podjęły się nawet większe portale pałające się pisaniem o hip-hopie (w sumie nie wiem czemu). Czy wypalą? Ain’t no mountain high enough. Jak u Marvina. Jak będzie? Pogadamy w 2016.

PS

Podsumowania 2014 zaczynam w przyszłym tygodniu.

Zdjęcie/photo: „Looking Man” by Joshua Earle via unsplash.com CCo

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, prowokator, pijarowiec.

2 komentarze

Zostaw odpowiedź