Emikae x Pehu „Exp.”

I brawa dla Radomia, należy im się ten awans.

Gdzieś słyszałem, że Radom ma być stolicą Mazowsza z czym się absolutnie nie zgadzam i to nawet nie dlatego, że jestem płocczaninem. Zgadzam się natomiast z tym, że rap z tego miasta ma się całkiem nieźle i trochę awansuje w mojej polskiej hierarchii. KęKę może ostatnio nie imponuje (i siedzi cicho), ale w tym roku trochę namieszał Absynth, nieźle zapowiada się produkcja Tytuza. Swoje robią jeszcze Emikae i Pehu.

Czytaj dalej „Emikae x Pehu „Exp.””

Market #16: płyty GAD Records od 5 zł

Mój ulubiony polski label czyści magazyn.

GAD Records na swoim Facebooku właśnie zapowiedział wznowienie kultowego 07 Zgłoś Się Włodzimierza Korcza. Jeżeli ktoś nie ma to polecam kupić, bo to kawał świetnej muzyki i najlepszego klimatu peerelowskich lat 70., przynajmniej w tym pozytywnym wydźwięku. Do zamówienia tutaj, obowiązkowo. Zacytuję też jeden komentarz – „Teraz czas na Zmienników!”.

Czytaj dalej „Market #16: płyty GAD Records od 5 zł”

Market #15: Maroons „Ambush” za 15 zł z darmową wysyłką

Jedyny album Lateefa i The Chiefa w cenie dobrego kebaba.

Do Black Friday jeszcze kilka dni, ale zajebistą promocję znalazłem dzisiaj na polskim Dodaxie. Spełnienie marzeń wszystkich truskuli, jedna z lepszych płyt 2004 roku, czyli Ambush duetu Maroons, który tworzyli Lateef the Truth Speaker i Chief Xcel. Ja bym się nie zastanawiał tylko wrzucał do koszyka i czekał na listonosza. Kompakt, zapewne w wydaniu europejskim, znajdziecie tutaj.

Czytaj dalej „Market #15: Maroons „Ambush” za 15 zł z darmową wysyłką”

DJ Spinna z wszystkim, co najlepsze w The Pharcyde

Jedna z płyt wszech czasów w trochę innym wydaniu.

Lubię ten niedzielny cykl recek klasycznych płyt na Pitchforku. Dzisiaj na tapet wzięli Confessions Ushera, co u niektórych może wywołać drgawki. W dodatku recenzent przyznał aż 9.0, co dodatkowo może skutkować poszukiwaniem respiratora, a tych podobno brak.

Czytaj dalej „DJ Spinna z wszystkim, co najlepsze w The Pharcyde”

Spajku/Dziunek „Za świeży skład”

Parafrazując Bedogie – jeden wniosek się nasuwa to nie fresh.

Przeszukiwanie czeluści polskiego undergroundu jest zajęciem równie fascynującym co frustrującym. Zawsze znajdę coś ciekawego, ale równie często nie uda mi się dotrzeć do rzeczy, które są co najmniej wartych uwagi.

Czytaj dalej „Spajku/Dziunek „Za świeży skład””

Amatowsky „Smells Like Summer EP”

Krótkie wspomnienie lata.

Wydanie znakomitego Backpack Melodies na winylu nie doszło do skutku, o czym poinformował Amatowsky na swoim fanpage’u. Nie wiem, jak to potraktować. Z jednej strony dobrze, bo nie będzie musiał martwić się o sprzedaż pozostałych egzemplarzy (chociaż też nie wierzę, że kilkudziesięciu już po wytłoczeniu by nie pozbył), natomiast z drugiej, tak dobra płyta zasługuje na kolejny nośnik. Vinyl Digital, liczę na was, a tymczasem wracam sobie do niedawno wydanej EP-ki.

Czytaj dalej „Amatowsky „Smells Like Summer EP””

Po co komu „Skandal. Ewenement Molesty”?

Film mogę już ocenić na spokojnie. Ani to skandal, ani ewenement.

„Z szacunku dla Chady, ale film to jakaś kpina / Połowa mych znajomych już w połowie wyszła z kina” rapuje Włodi w „NOLOVE (SŁŻ-SŁŻ)” z najnowszego W/88 (przy okazji zachęcam do zapoznania się z recką). Ja natomiast ze „Skandalu. Ewenementu Molesty” z kina nie uciekłem. Wręcz przeciwnie, obejrzałem go ponownie.

Czytaj dalej „Po co komu „Skandal. Ewenement Molesty”?”

Renata Lewandowska „Dotyk”

Kolejny materiał do samplowania. Producencie, na co czekasz?

Mam trochę problem z tym Błotem. Ledwo co zdążyłem się osłuchać z Erozjami, pierwszym albumem większości EABS, a tu nadszedł Kwiatostan. Na dłużej zostają ze mną „Gleby brunatne”, reszta musi czekać na swoją kolejną szansę, ale dzisiaj nie o tym. O czymś, co daje trochę słońca przy deszczowej, jesiennej aurze.

Czytaj dalej „Renata Lewandowska „Dotyk””

Gdzie jest Eis? W „Klanach” i „Ślizgach”

Co dziennikarze pisali kiedyś o płycie Eisa?

W końcu nie trzeba będzie płacić bajońskich sum za jeden z najbardziej klasycznych polskich albumów. Zapowiada od dawna reedycja Gdzie jest Eis? ukaże się już wkrótce, jednak najciekawsze w tym wszystkim jest to, że album zostanie wydany przez Lajka Corp. i Def Jam Polska. Czekam, od dawna chciałem to mieć na półce, mimo że wielkim entuzjastą i fanbojem nie jestem. Wiele, wiele lat temu specjalnie odpuściłem zakup debiutu Eisa. Już nie pamiętam nawet z jakich powodów, pewno rozeszło się o kasę, jak to było u gimnazjalistów w 2003 roku. Trzycyfrowe kwoty na bok, do kupienia tutaj.

Czytaj dalej „Gdzie jest Eis? W „Klanach” i „Ślizgach””