Jaromir Kamiński „Powoli”

Muzyka końca lata.

Klasowego downtempo nigdy za wiele, zwłaszcza jeśli jest w nim sporo PRL-owej nostalgii. Tutaj idealnie wstrzela się Powoli, które całościowo jest na niewiele niższym poziomie niż zeszłoroczny, pejzażowy Ostatni Dzień Lata. Ba, jest moment, kiedy jeden numer bije wszystko, co dotychczas słyszałem od Jaromira – „Pronto” – i sprawia, że lato odchodzi trochę wolniej.

Czytaj dalej „Jaromir Kamiński „Powoli””

Podsumowanie 2018 roku: miejsca 10-1

Czas na finał. Złota dziesiątka. Moje ulubione płyty 2018 roku.

Czas na finał. Złota dziesiątka. Moje ulubione płyty 2018 roku. Czytaj dalej „Podsumowanie 2018 roku: miejsca 10-1”