Casuale, czekacie na nowy mix?

looking-man

Wiecie ile to już nie było jakichkolwiek mixów firmowanych moim nazwiskiem, a w zasadzie nazwą bloga? Długo. Z tego co widzę to ostatni został popełniony w grudniu 2014 roku i była to część, którą dumnie nazwaliśmy Modern Casual. Czas na część drugą. Czytaj dalej „Casuale, czekacie na nowy mix?”

10 kawałków na dzień matki

red roses

Pomyślałem, że niegłupim pomysłem tego dnia będzie zebranie moich ulubionych hip-hopowych kawałków w dowolny sposób opowiadających o matce. Po małym researchu w pamięci, na półce i w internecie udało mi się zebrać trochę towaru. Z tego wszystkiego postanowiłem wybrać 10 utworów, które w jakiś tam sposób mogą uświetnić ten dzień.
Czytaj dalej „10 kawałków na dzień matki”

VA „MOST. The Beginning”

most the beggining

Mówią, że podróże kształcą. Zdanie innych średnio mnie obchodzi, przynajmniej większości, ale tutaj wyjątkowo ciężko się nie zgodzić. Wiem jak to jest, bo podobne przeżywałem podobne stany kilka razy, a najlepiej oczywiście pamiętam te, które w pewien sposób kształtowały we mnie wszystko to, co można uważać za dobre. I nie tylko. Czytaj dalej „VA „MOST. The Beginning””

Miłość, czas, podróże, blues, piwo i jaranie

Tone At & Thrice Third - Love, Time Travel, And The Blues - cover

Dwie krótkie płyty, a w zasadzie foldery z muzyką, bo nie ma ich w wersji fizycznej, którymi spamowałem was w mediach społecznościowych. Przez swoją długość są idealne do porannej kawy, a brzmienie skutecznie przywołuje na myśl wszystko co najlepsze z końcówki lat 90.
Czytaj dalej „Miłość, czas, podróże, blues, piwo i jaranie”

Łona i Webber „Nawiasem Mówiąc”

łona webber nawiasem mówiąc

To się porobiło w tym Szczecinie. Dowiedziałem się właśnie, że Michniewicz nie przedłuży kontraktu z Pogonią, ale nie martwcie się koledzy i koleżanki z zachodniego Pomorza. Przecież macie jeszcze Łonę i Webbera, którzy piłkarzy trenować co prawda nie muszą, ale raperów i beatmakerów już jak najbardziej. Cwaniaki.
Czytaj dalej „Łona i Webber „Nawiasem Mówiąc””

Kemp 2016: na razie wszystko się Spinna jak DJ

bcc

Suchy tytuł posta jakąś tam robotę robi, więc dzisiaj będzie dwa w jednym. Stwierdziłem, że nie ma sensu robić dwóch oddzielnych wpisów na kempowe ogłoszenie, bo i po co? Mechanizm jest prosty, aczkolwiek najlepszą rzecz organizatorzy przekazali w tamtym tygodniu. Jak dla mnie – wszystko się „spinna”.
Czytaj dalej „Kemp 2016: na razie wszystko się Spinna jak DJ”

People Under The Stairs „The Gettin’ Off Stage, Step 2” + De La Soul „For Your Pain & Suffering”

Head in Hands

Dość niespodziewanie świat dostał darmowe epki od dwóch zasłużonych legend. Nie, wróć. Jednej legendy i ekipy, która legendą może i chciałaby zostać, ale w ogólnym rozrachunku trochę jej do tego miana brakuje. Sorry, panowie. W moim mniemaniu daleko wam do tego, chyba że rozmawiamy o wymiarze lokalnym to co innego. Czytaj dalej „People Under The Stairs „The Gettin’ Off Stage, Step 2” + De La Soul „For Your Pain & Suffering””