Tag: 2015

Naprawiamy błędy. Reditum – recenzja

I jak? Można? Owszem. Superlativez miewa różne strzały, ale tym razem jest najkonkretniej z wszystkich. Bez rykoszetu, ale...

Co łączy Gary’ego Paytona, Klan, Eldo i Eisa?

Trzeba być nie lada kozakiem, żeby wydać w jednym roku dwa projekty, które mogą coś znaczyć na końcoworocznych...

Każdy ma swoje disco polo. Polo House – A Look Into The Bowels Of The Polish House Underground – recenzja

Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek tytuł posta na goodkidzie był aż tak długi. Nie przypominam sobie także, żebym...

Londyńczyk. Into the Wild – recenzja

Najbardziej londyńsko-polska płyta w ogóle? Na bank nie, ale musicie mi wierzyć, że mało która oddaje klimat ulic...

Panoramy biby. Panoramy – recenzja

Koniec października to nie jest najlepsza pora na poznawanie się z Chonabibe. Tak u mnie wyszło, a trochę...

Ciepło i bezpiecznie. Jesień/Zima – recenzja

Żeby ktoś miał lepiej, ktoś musi mieć gorzej. Z tym pierwszym akurat wypadło na mnie. Ja słucham tego...

Własne credo. Credo – recenzja

Superlativez najfajniejsze może nie jest, ale ma prawie wszystko, żeby stać się najciekawszym podziemnym labelem. Wystarczy ulepszyć działania...

Wojtek podróżnik

Myśleliście, że w rodzimym hip-hopie może coś pozytywnie zaskoczyć? Okazuje się, że jak najbardziej i wcale nie mam...

Lato w mieście. Summertime ’06 – recenzja

Jak wspominacie lato 2006 roku? Ja jak najbardziej pozytywnie, baa, zapewne tamte wakacje były jednymi z najlepszych w...

Hardcorowe rozwiązanie wątpliwości. Przecież Ostrzegałem – recenzja

Miałem wątpliwy zaszczyt rozmawiać z Gun Wo. Korespondowaliśmy od kilku tygodni i efektem tego jest to, co poniżej...