Już mi tęskno

world cup 98 secret service

To jest takie samo uczucie, jak rozstajesz się z ukochaną. Nie, nawet gorzej.

Trzeci dzień bez mundialu. Czekało się na niego cztery lata, które po prostu minęły. W międzyczasie coś tam się działo, ale człowiek miał w swojej świadomości to, że turniej w Brazylii wyjmie mu cały miesiąc z życia. Tak było w moim przypadku.

Podobno był to najlepszy mundial od lat. Hmm, ciężko się nie zgodzić. Nawet mi, człowiekowi który z reguły na wszystko reaguje na „nie”. Oczywiście na pierwszym miejscu zawsze będę stawiał to, co się działo 16 lat temu we Francji, bo pierwszego razu się nie zapomina. Sorry, ja już tak mam. To był piękny turniej, a ten brazylijski naprawdę niewiele mu ustąpił.

Wiele tych czerwcowo-lipcowych rzeczy zapamiętam na zawsze. Nie tylko tych z futbolu, ale na nie może kiedyś znajdzie się miejsce w zupełnie innej notce. No, ale piłkarsko to było mnóstwo fantastycznych spotkań, zwłaszcza tych w fazie grupowej, która była iście wybitna. Full bramek, full bohaterów, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych, full pięknych dziewczyn na trybunach, które ochoczo pokazywały telewizje całego świata. Jak każdemu (no dobra, prawie każdemu) mężczyźnie strasznie mi się to podobało. I krzyczcie sobie: „ech, faceci” – dla mnie to żaden problem. I dla kilku miliardów osobników płci męskiej podobnie.

Krótki, sentymentalny wręcz wpis, bo wiecie co? Fajnie, że tak wszyscy doceniają to, co się działo przez ostatni miesiąc w Brazylii, bo to pewno ostatni tak romantyczny turniej jaki można sobie wyobrazić. Cokolwiek przez to rozumiecie.

PS

A ten obrazek to wiecie po co? Dwa sentymenty: do tego całego France ’98 i do reaktywowanego Secret Service. Znalazłem to w archiwach swojego dysku twardego. Nie wiem nawet, z którego numeru pochodzi ta grafika, ale jest fajna. Nawet nie wiem jak się u mnie znalazła na dysku, ale wiedzcie, że ja powrót SS wsparłem. Bo jakżeby inaczej?

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, prowokator, pijarowiec.

Zostaw odpowiedź