Co żeś mi uczynił, sosnowiecki GADzie?

Gustav Brom Orchestra

Ten tydzień dla mnie to przede wszystkim informacja dotycząca Brookzill!, czyli projektu w którym swoje palce miesza Prince Paul i Ladybug Mecca, czyli na dobrą sprawę postaci, które nigdy mnie nie zawiodły (chociaż Gravediggaz nie darzę nadzwyczaj wielką sympatią…). Gdzieś tam w cieniu stoi pewna (nie)wielka polska oficyna, która sprawia mi dużo radości, a ostatnio w niemalże każdy piątek zwiększa moją miłość do… coraz to mocniejszego diggingu. Czytaj dalej „Co żeś mi uczynił, sosnowiecki GADzie?”

Wojna światów

Space Echo - The Mystery Behind the Cosmic Sound of Cabo Verde Finally Revealed

Gdybym napisał, że zrobiłem to z całkowitych nudów to bym skłamał. Nie, nie z nudów, bo mam co robić, ale tak naprawdę szperanie, zasłuchiwanie się, a potem opisywanie rodzimego rapu dla gimnazjalistów potrafi doprowadzić do szewskiej pasji. Postanowiłem więc zatracić się w tym, co lubię najbardziej – hip-hopie pełnym sampli, poszukującym razem ze mną idealnych dźwięków oraz… czarnej perle z Afryki.
Czytaj dalej „Wojna światów”

Chango „Mono vs Stereo”

chango

Na mojej liście „to read” od jakiegoś czasu znajduje się dzieło Filipa Springera – Źle Urodzone – Reportaże o Architekturze PRL. Wspominam o tym, bo lekka parafraza tytułu książki jest chyba jak najbardziej wskazana w przypadku Chango. Muzyczny relikt przeszłości Polski Ludowej, który spokojnie mógłby występować w mniejszych amerykańskich klubach. No źle urodzeni, no. Czytaj dalej „Chango „Mono vs Stereo””

Flue, czyli płacisz tyle, ile chcesz

flue

Każda pomoc jest potrzebna. Jeśli wierzycie w polski hip-hop i nie skupiacie się tylko na popularności i ilości wyświetleń to czym prędzej wspierajcie crowdfundingowe inicjatywy. Jedna jakiś czas temu w naszym środowisku się udała. Przyszła kolej na drugą. Czytaj dalej „Flue, czyli płacisz tyle, ile chcesz”

Wola ludu

eskaubei fot. Bartosz Guz

Miałem nie pisać nic przed finałem akcji #eskaubeinaphhf2016, ale stwierdziłem że popełnię krótki tekst, który przybliży co niektórym sens starań kilku osób o występ pewnego rapera na największym hip-hopowym festiwalu w Polsce. Z góry można założyć, że będzie to występ nie byle jaki, o ile… dojdzie do skutku. Czytaj dalej „Wola ludu”

Emapea „Seeds, Roots & Fruits”

emapea

Tak rzadko się pisze i mówi o Polakach wydających swoje albumy w zagranicznych labelach. Owszem, może i nie są to wielkie oficyny, ale takie, które swoim katalogiem trafiają do odbiorcy, który zawsze kupi ich muzykę. Nie inaczej jest z Cold Busted. Czytaj dalej „Emapea „Seeds, Roots & Fruits””

Ruski hip-hop, czyli stare abstrakcje pełną gębą

dj vadim dubcatcher 2

Trochę dziwnie jest z tym rapem. Ciężko stwierdzić czy występuje w nim coś takiego jak sezon ogórkowy. Jeśli tak, to teraz jest on w pełni, bo na dobrą sprawę niewiele się teraz dzieje. Czyjeś pajacowanie mnie niewiele obchodzi, bo goodkid to nie „Życie Na Gorąco”, copiątkowe single Westa też nie za bardzo, więc wolałem skupić się na tych mniej oczywistych rzeczach. Czytaj dalej „Ruski hip-hop, czyli stare abstrakcje pełną gębą”

Fonetyczna Estrada #10: pożegnanie z klasą

14007952642_10e38cc923_h

Smutno się trochę robi, kiedy wiesz że powoli przygoda z Fonoteką dobiega końca. Świadomie czy też nie, ale postanowiła się pożegnać ze słuchaczami w najlepszy możliwy sposób. Pomyśleć tylko, że z początku wydawało się, że ósemka to nic innego jak żart ze słuchacza. Czytaj dalej „Fonetyczna Estrada #10: pożegnanie z klasą”