PHFNG feat. DJ Gondek „Zoki z Naja 2” (prod. Three50)

Elien i Eneka robią swoje. Z dystansem, luzem i w rytmie, który rozumieją tylko ci, co wymieniają cztery elementy bez zająknięcia. ACAB.

To jest dość zabawna historia, ale spokojnie, nie taka, żeby boki zrywać, o tym, jak dwóch dziadów (sorewicz) czuje bluesa (bo Śląsk, ekhm) lepiej niż wielu małolatów. Pierwsza Hip-hopowa Fura Na Giszowcu aka PHFNG, czyli Elien i Eneka, to dziś (wtedy trochę też, nie powiecie, że nie) zdystansowani do świata śląskie nołnejmy, którzy nie muszą walczyć o liczby, tylko o uwagę tych, którzy jednym tchem wymienią cztery elementy. I nie te, które wyliczał Łona ponad dwie dekady temu.

Bo też nie jest przypadkiem, że poświęciłem „Zoki z Naja 2” osobny wpis. Pośród dzisiejszych premier, czy to płyt, czy singli, ta jest zdecydowanie najciekawsza i wymaga odrobiny promocji, żeby nie zginęła w gąszczu innych rzeczy. Ultraklasyczny hip-hopowy singiel, którego może i nie da się do końca zrozumieć, ale całość tworzy niepodrabialny klimat.

Co ważne, tak fantastycznego beatu od Three50 jeszcze nie słyszałem (w ogóle nie boję się o album Numera, dzięki jego podkładom na pewno nie zasnę). Ba, tak dobrej produkcji w tym roku, która garściami czerpie ze złotych lat, też chyba nie, a konkurencja przecież jest mocna. Warto, oj, warto.

PS
Do tego też zachęcam wrócić!

Ocena: 4 na 5.

Autor: Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, prowokator, pijarowiec.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *