Tyle czasu minęło. Jak jeden dzień…

Jay-Z

1996 rok. Fajne miałem wtedy lato. Pierwsze pamiętne Euro. Oglądałem niemiecko-czeski finał z dziadkami w międzyczasie bawiąc się klockami Lego. Rzecz dla mnie niezapomniana, ale jak się okazuje to gdzieś w tle zaczynało się dziać coś równie wspaniałego. Nie spodziewałem się, że raptem kilka dni wcześniej w obiegu pojawiło się coś, co za jakiś czas zmieni moje życie diametralnie. I choć teraz wcale już tak nie powala na kolana jak kiedyś, to jednak sentyment nakazał mi stworzyć coś, co będzie w pewnym sensie hołdem dla Mistrza. Czytaj dalej „Tyle czasu minęło. Jak jeden dzień…”

Następny poziom reedycji?

reno następny level

Nadchodzi. Po latach czekania, skomlenia i wylewania trosk, że jej nie ma. Już niedługo na rynku pojawi się reedycja jednego z najkultowszych polskich nielegali ever i czołówka moich rodzimych ziomalskich płyt wszech czasów. Wznowienie Następnego Levelu nowego trendu raczej nie wykreuje, ale od czegoś trzeba w końcu zacząć. Jak nie Reno to kto? Smarki?
Czytaj dalej „Następny poziom reedycji?”

PanPana losowe wycieczki w nowe nagrania

Dam sobie uciąć nie tylko rękę (doceńcie poświęcenie…), że na pierwszy rzut oka nie będziecie w stanie skojarzyć kolesia ze zdjęcia. Może to i dobrze, ale zaznaczam  też od razu, że to nic złego. Wszystko można bardzo sprawnie i szybko nadrobić, a okazja ku temu nasunie się już za kilka dni. Aha, i nie, nie jest to post traktujący o hip-hopowej płycie, chociaż i taki wątek delikatnie się tutaj przewinie.
Czytaj dalej „PanPana losowe wycieczki w nowe nagrania”

Zły charakter

lord quas quasimoto

Szczerze jej nienawidziłem. Śmiałem się na głos, kiedy ktoś starał się przekonywać mnie o wielkości tego dzieła. Wrażenia nie robiły na mnie nawet wywody moich ulubionych dziennikarzy oraz artystów. Nikomu się to nie udawało, aż w końcu musiałem do tego dorosnąć. Późno, ale jednak.
Czytaj dalej „Zły charakter”

Maxi singiel krótko trwa, piękny sound znika jak wiatr

otsochodzi singiel

Tytuł posta nie jest przypadkowy i nie mam tu na myśli fragmentu tekstu jednego z moich ukochanych zespołów (tak, Papa Dance to jeden z moich ukochanym zespołów).

Właśnie teraz słucham sobie nowej płyty Otsochodzi i nasuwają mi się pewne refleksje. Spowodował je… sam Asfalt Records. O co chodzi jak raper? #vnm

Czytaj dalej „Maxi singiel krótko trwa, piękny sound znika jak wiatr”

Open’er 2016: outro

foto_ Tomek Kaminski_3 dzien _Opener 2014_ 099

Strona B czteroczęściowej epki – Open’er 2016 – właśnie się kończy. Ostatni utwór okazuje się być najważniejszym, bo to właśnie przy nim trzeba podjąć decyzję czy jechać do Gdyni. Pora na recenzję tego różnorodnego materiału bez żadnego słodzenia, czyli jak to zwykle na goodkidzie bywa.
Czytaj dalej „Open’er 2016: outro”

Peno / DJ Nambear „Rezerwowi Napastnicy EP”

peno nambear rezerwowi napastnicy

Był to rok 2009. Zacząłem wtedy robić sobie papiery instruktora piłki nożnej. Kurs skończyłem kilka miesięcy później, chwilę przed afrykańskim mundialem, ale w „branży” nie zostałem. Pomyślałem, że po 6 latach przyszedł bardzo dobry moment, żeby w końcu napisać historię i pomyśleć sobie, co by było gdybym został jednak trenerem… Czytaj dalej „Peno / DJ Nambear „Rezerwowi Napastnicy EP””

Konfrontacja pokoleń

grand puba black from the future

Wyobraźcie sobie sytuację, w której to Grand Puba jest o wiele lepszym raperem od Kendricka Lamara. Jakby tego było mało, to w tym roku wydał o wiele lepszą i ciekawszą płytę. Niemożliwe? Cuda się zdarzają, tylko rodzi się pytanie czy na pewno nikt nie przeniósł się w czasie? Jakby wszystko chciał dobrze policzyć to może i ze 25 lat wstecz? Czytaj dalej „Konfrontacja pokoleń”

Casuale, czekacie na nowy mix?

looking-man

Wiecie ile to już nie było jakichkolwiek mixów firmowanych moim nazwiskiem, a w zasadzie nazwą bloga? Długo. Z tego co widzę to ostatni został popełniony w grudniu 2014 roku i była to część, którą dumnie nazwaliśmy Modern Casual. Czas na część drugą. Czytaj dalej „Casuale, czekacie na nowy mix?”

10 kawałków na dzień matki

red roses

Pomyślałem, że niegłupim pomysłem tego dnia będzie zebranie moich ulubionych hip-hopowych kawałków w dowolny sposób opowiadających o matce. Po małym researchu w pamięci, na półce i w internecie udało mi się zebrać trochę towaru. Z tego wszystkiego postanowiłem wybrać 10 utworów, które w jakiś tam sposób mogą uświetnić ten dzień.
Czytaj dalej „10 kawałków na dzień matki”