Ryfa Ri „47UNK”

Kobiecy rap ma się dobrze, czyli Ryfa Ri in the muthafuckin’ place to be.

W Stanach kobiecy rap przeżywa chyba swój najlepszy okres. Liczba płyt, które są nie tylko warte uwagi, ale i wnoszą coś do całego gatunku, to nie tylko nagrania fenomenalnej Noname, ale i wiele innych, o których wypadałoby napisać osobny tekst. O tym jednak kiedy indziej.

Zupełnie inaczej jest na naszej scenie i mimo kilku ostatnich prób, napiszę otwarcie – szału nie ma. Wkrótce premierę będzie miało 47UNK Ryfy Ri, które mam przyjemność, i to dość sporą, słuchać od kilku dni. Klasyczny hip-hop od członkini jeszcze bardziej esencjonalnej ekipy WCK. Najlepszy rodzimy kobiecy rap od nie pamiętam kiedy.

Trywialnie brzmi informacja prasowa, w której to czytałem o tym, że Ryfa tutaj się otwiera i „jest jaka jest” (wtf?!), ale… Coś jest na rzeczy, bo 47UNK to także manifest niezależności: „Pieprzę kieckę, pieprzę spodnie / Pieprzę partię, pieprzę wojnę”. Od raperki bije autentycznością, zajawką i miłością do rapu. Nawija, że „bije się dla zysku”, z lekkością rzuca genialne „Zajawa nad kiermaną czy kiermana nad zajawą? / Jestem nawodniona, wypoczęta i ubrana klawo” i pokazuje miejsce konkurentkom na scenie, nawet w korespondencyjnym pojedynku w „Stillo”, gdzie z przeciętną wizytą wpada MC Illo.

Piękne są beaty. Wbrew tytułowi nie tylko funkowe, jak masakrujące podkłady Szweda SWD w „Zrzuć to na funk” (osobny props za refren) czy w „Stillo”, ale i czerpiące z klasycznych, jazzowych wzorców, którym przewodzi „Od 0 do 360” WorstCase’a, brzmiące niczym A Tribe Called Quest z wysokości Midnight Marauders. Jest wysoko, ale moim faworytem jest jednak… harmonijka, która robi całą robotę w „Okolicznościach”.

Nudzą gościnne występy, zwłaszcza Alkowy Funkowy w nijakim „Ganxta Boogie”, a w „Mam papierki” można było się postarać o bardziej wyszukany sampel. Ale i tak radzę brać, bo 47UNK ostatecznie rozwiewa wątpliwości, kto jest najlepszą polską femcee. Ryfa Ri wraz z kolektywem WCK udowadniają, że z pozornie zwykłego, momentami wręcz prostego hip-hopu wcale nie musi bić przeciętnością. W swojej kategorii może solidnie podnieść jakość, a tutaj jest najlepszy przykład. Warto.

Od jutra do kupienia tutaj.

Tracklista:

1. Zrzuć to na Funk (prod. Szwed SWD)
2. Powiedz jeszcze (prod. WorstCase)
3. Mam papierki (prod. Dadi)
4. Stillo ft. McIllo (prod. Szwed SWD)
5. Moda SWD Remix
6. PL (prod. Szwed SWD)
7. Jazzskit (prod. ZLN)
8. Mirra (prod. Szwed SWD)
9. Okoliczności ft. Grzegorz „Siusiak” Hann (prod. Szwed SWD)
10. Od 0 do 360 (prod. WorstCase)
11. Ganxta Boogie ft. Alkowy Funkowy (prod. Damianek)
12. Elo Bieda ft. BRZ, Gruby Józek (prod. Szwed SWD)
13. Outro (prod. Szwed SWD)

PS

Tak chwalę 47UNK, że z chęcią komuś dam płytę. Żeby otrzymać ode mnie i ekipy WCK album napisz, która płyta z kobiecym rapem jest według ciebie najlepsza i dlaczego. Odpowiedź prześlij do niedzieli, 20 października, na goodkid@goodkid.pl.

Udostępnij
Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Bloger, pismak, krytyk, prowokator, pijarowiec.

Zostaw odpowiedź