
Podobno książki nie ocenia się po okładce, ale jeśli w przypadku Drzew by to od tego zależało, to album musiałbym zniszczyć i o nim po prostu zapomnieć. Dopiero później bym się zastanawiał czy zrobiłem dobrze. Czytaj dalej „Gadabit „Drzewa””

Podobno książki nie ocenia się po okładce, ale jeśli w przypadku Drzew by to od tego zależało, to album musiałbym zniszczyć i o nim po prostu zapomnieć. Dopiero później bym się zastanawiał czy zrobiłem dobrze. Czytaj dalej „Gadabit „Drzewa””

To, że polska scena jest do bólu nudna chyba przekonywać nie muszę, no chyba że kogoś pasjonują historie rodem z „Życia na Gorąco”, no bo jak można nazwać ostatnie rewelacje dotyczące niejakiego Sentino i jemu podobnych, ekhm, artystów. Zdarzają się jednak perełki, o których się nie mówi. Szkoda. Czytaj dalej „DJ Dobry Kick & Decó „Funky Fachowcy””

Miałem nie pisać nic przed finałem akcji #eskaubeinaphhf2016, ale stwierdziłem że popełnię krótki tekst, który przybliży co niektórym sens starań kilku osób o występ pewnego rapera na największym hip-hopowym festiwalu w Polsce. Z góry można założyć, że będzie to występ nie byle jaki, o ile… dojdzie do skutku. Czytaj dalej „Wola ludu”

100 to niemała liczba, aczkolwiek nie umieściłem w swoim podsumowaniu kilku znaczących pozycji. Krótko bez jakichkolwiek opisów 20 płyt. Do tego kilka specjalności. Czytaj dalej „Podsumowanie roku 2015. Suplement”

Przedostatnia część mojego podsumowania i jednocześnie ta, która sprawiła mi najwięcej problemów.
Większość z tych pozycji miała się znaleźć w czołowej dziesiątce, ale po spojrzeniu na własne konto bankowe stwierdziłem, że lepiej będzie jak zostaną tutaj. Trochę poważniej: tak, mieli ogromne szanse na to.
Czytaj dalej „Podsumowanie roku 2015. 20-11”