
Takich płyt się w Polsce praktycznie już nie robi. Jeśli się to zdarzy, to jednak przechodzi bez należytego echa. Wiem jak jest ze StayLazy, ale nie wiem jak będzie ze StejLejzi…

Takich płyt się w Polsce praktycznie już nie robi. Jeśli się to zdarzy, to jednak przechodzi bez należytego echa. Wiem jak jest ze StayLazy, ale nie wiem jak będzie ze StejLejzi…
Tydzień temu pisałem o spin offie całej Fonoteki, za który „odpowiadała” Orkiestra Rozrywkowa PRiTV. Był tam taki kawałek w ich wykonaniu, który nazywał się „Now or never”. Pomijając już to, że tutaj te małe arcydzieło ponownie usłyszymy, to warto go także traktować jako taką małą antycypację… całej serii. Czytaj dalej „Fonetyczna Estrada #3: teraz albo nigdy”
Nie wiem czy „spin-off” będzie najodpowiedniejszym określeniem na tę raptem trzyczęściową „odnogę” głównej serii, ale uznajmy, że tak będzie najlepiej. Tylko nie traktujcie tego jak piąte koło u wozu, bo tak naprawdę poziom muzyczny i ten „groove” stoi na równi z całą Fonoteką. Brzmi nieźle, prawda? Czytaj dalej „Fonetyczna Estrada #2: orkiestro, graj”
Tydzień temu zapowiadałem cykl, w którym to będę chciał w jakiś sposób przybliżyć wam doskonałą inicjatywę, którą jest Fonoteka. Zanim przejdziemy do sedna zapraszam na małe intro, w którym to przedstawię kilka (nie)istotnych informacji, które być może będą miały wpływ na następne teksty. Czytaj dalej „Fonetyczna estrada #1: prawdziwe intro”

Razem z klimą siadam w cień (a tak naprawdę na kanapę), mówię „Dawid, weź płytę zmień”. A my pogadamy na temat marzeń*, nagle słyszę… Czytaj dalej „Kryhoo „Beatstrumentals Vol. 1””
A teraz muzyka, którą mam nadzieję najaktywniejsi wykorzystają jako podkład do porannej gimnastyki. Zacznijcie ją jednak za 7 dni, w międzyczasie jednak radzę się solidnie przygotować. Czytaj dalej „Ale za to niedziela będzie dla nas”

W zasadzie to nie wiem co miałem dzisiaj napisać, bo temat wyleciał mi z głowy.
Wychodząc jednak naprzeciw własnym oczekiwaniom (nienawidzę tego zwrotu) – nagle zostałem oświecony. Przypomniałem sobie o czymś. Każdy porządny chłopak lubi złoczyńców.
Czytaj dalej „Złoczyńcy, lamusie”Kolejna, trzecia już edycja Polish Hip-Hop Festival dobiegła końca. Organizatorzy podzielili się kilkoma istotnymi informacjami oraz zdjęciami.
Czytaj dalej „Polish Hip-Hop Festival 2015 – suplement”
Oj, to nie jest i nie będzie to recenzja, bo nie w tym rzecz. Warto jednak sobie przypomnieć to, co się stało jakieś 15 lat temu. Powyższe zdjęcie już dużo przecież podpowiada czego można się spodziewać. Czytaj dalej „Rap pod napięciem”
Każdy, ale to każdy fan hip-hopu powinien dzisiaj zrobić coś wyjątkowego. Fan dobrego i fan złego rapu. Fan tego rodzimego, jak i tylko tego zza wielkiej wody. Każdy. Bez wyjątku. Czytaj dalej „Usiądź na chwilę. Podziękuj”