Konfrontacja pokoleń

grand puba black from the future

Wyobraźcie sobie sytuację, w której to Grand Puba jest o wiele lepszym raperem od Kendricka Lamara. Jakby tego było mało, to w tym roku wydał o wiele lepszą i ciekawszą płytę. Niemożliwe? Cuda się zdarzają, tylko rodzi się pytanie czy na pewno nikt nie przeniósł się w czasie? Jakby wszystko chciał dobrze policzyć to może i ze 25 lat wstecz? Czytaj dalej „Konfrontacja pokoleń”

Kanye West „The Life of Pablo”

Z rapem jest jak z piłką nożną – nazwiska nie grają. Nie wiem jak jest do końca tutaj, ale chyba Kanye na kapitana się już nie nadaje albo naoglądał się za dużo naszej Ekstraklasy. Ilość niecelnych zagrań i wszechobecny chaos są na porządku dziennym, ale jeśli był taki zamysł, który ostatecznie zakończył się piękną bramką to… gratuluję geniuszu. Czytaj dalej „Kanye West „The Life of Pablo””

Niezatytułowany wpis

kendrick lamar

W żadnym wypadku nie będzie to wpis traktujący o mojej wielkiej sympatii do tego niziołka, ale chyba nie muszę mówić o tym, że wiadomość z dzisiejszego poranka niesamowicie mnie ucieszyła. Tak się robi teraz muzyczny biznes i to w subkulturze, gdzie pieniądz bardzo mocno dzieli.
Czytaj dalej „Niezatytułowany wpis”

Dzień, w którym vibe narodził się na nowo

kendrick lamar

To wcale nie jest tak, że jakaś suka chciałaby ten vibe zabić. Wręcz przeciwnie. 22 października roku 2012 ten narodził się na nowo. Otworzył nowy rozdział w historii rapu czy się to komuś podoba, czy też nie. Ja z reguły jestem „anty”, no ale ludzie kochani – chociaż raz się szanujmy. Czytaj dalej „Dzień, w którym vibe narodził się na nowo”

Kendrick Lamar „To Pimp a Butterfly”

kendrick lamar to pimp a butterfly

Nie każdy jest gwiazdą, ale na samym początku płyty tajemniczy głos mówi, że każdy czarnoskóry nią jest. No nie wiem, bo w takim razie kim jest gospodarz? Arcy czy upadłą? W jego przypadku bycie „tylko” gwiazdą mija się z celem.

Czytaj dalej „Kendrick Lamar „To Pimp a Butterfly””