
Koniec października to nie jest najlepsza pora na poznawanie się z Chonabibe. Tak u mnie wyszło, a trochę szkoda, bo maj byłby zdecydowanie lepszą opcją. A jeśli nie maj to? Czytaj dalej „Chonabibe „Panoramy””

Koniec października to nie jest najlepsza pora na poznawanie się z Chonabibe. Tak u mnie wyszło, a trochę szkoda, bo maj byłby zdecydowanie lepszą opcją. A jeśli nie maj to? Czytaj dalej „Chonabibe „Panoramy””
Żeby ktoś miał lepiej, ktoś musi mieć gorzej. Z tym pierwszym akurat wypadło na mnie. Ja słucham tego od jakiegoś czasu, a wy od niedawna. O ile w ogóle słuchacie, łobuzy… Czytaj dalej „Roni & SoundCut „Jesień/Zima””
Superlativez najfajniejsze może nie jest, ale ma prawie wszystko, żeby stać się najciekawszym podziemnym labelem. Wystarczy ulepszyć działania promocyjne i dobrać lepszych artystów. Ani ze mną, ani z Grabsonem nie jest im teraz po drodze. Czytaj dalej „Grabson „Credo””

Zaparzyłem se zieloną herbatę, usiadłem niewygodnie przed komputerem, wypakowałem otrzymanego .rara i na jakieś pół godziny odpłynąłem. Zacząłem lewitować sam nawet nie wiem gdzie, a już na pewno nie w czasoprzestrzeni jaką wszyscy znamy. Wiedzcie, że lubię jak mi się robi dobrze.
Czytaj dalej „Graf Cratedigger „Fonoteka Archives (Music and Recordings from years 2011-2015)””

Takich płyt się w Polsce praktycznie już nie robi. Jeśli się to zdarzy, to jednak przechodzi bez należytego echa. Wiem jak jest ze StayLazy, ale nie wiem jak będzie ze StejLejzi…

Razem z klimą siadam w cień (a tak naprawdę na kanapę), mówię „Dawid, weź płytę zmień”. A my pogadamy na temat marzeń*, nagle słyszę… Czytaj dalej „Kryhoo „Beatstrumentals Vol. 1””

Jak wspominacie lato 2006 roku? Ja jak najbardziej pozytywnie, baa, zapewne tamte wakacje były jednymi z najlepszych w życiu. Czytaj dalej „Vince Staples „Summertime ’06””

Ile to już lat minęło od wydania jednego z najbardziej wpływowych hip-hopowych albumów wszech czasów? 24? Sporo, co? A wy ile macie?
Czytaj dalej „Main Source „Breaking Atoms””Miałem wątpliwy zaszczyt rozmawiać z Gun Wo. Korespondowaliśmy od kilku tygodni i efektem tego jest to, co poniżej :/ Czytaj dalej „Legendarny Afrojax „Przecież Ostrzegałem””
Mocno nastawiłem się na ten projekt Krime’a i Plash One’a, ale była to też rzecz, do której podchodziłem z małymi obawami. Dance or die, co wybrać z dwojga… złego? Czytaj dalej „Boogie down. Stuck in (E)motions – recenzja”