
Do czeskiego festiwalu jeszcze trzy miesiące, więc warto mu się bliżej przyjrzeć. Czytaj dalej „Hip Hop Kemp 2018: prolog”
Do czeskiego festiwalu jeszcze trzy miesiące, więc warto mu się bliżej przyjrzeć.

Do czeskiego festiwalu jeszcze trzy miesiące, więc warto mu się bliżej przyjrzeć. Czytaj dalej „Hip Hop Kemp 2018: prolog”
Festiwale hip-hopowe rządzą się swoimi prawami. Będzie jeszcze lepiej. Wpadam z ważną informacją.

Festiwale hip-hopowe rządzą się swoimi prawami. Będzie jeszcze lepiej. Wpadam z ważną informacją. Czytaj dalej „Co tam panie na hip-hopowych festiwalach?”

Czy wiecie, co Polish Hip-Hop Festival ma wspólnego z Pawłem Zarzecznym?
Parafrazując tytuł jego książki – zawsze byli najlepsi. Przynajmniej w wydaniu krajowym, bo konkurencję wciągają niczym Kozak kreski w najlepszych latach RRX.
Czytaj dalej „Polish Hip-Hop Festival – Zarzeczny by tu oszalał”
Niedawno wróciłem z Ostrawy. Na festiwal Colours miałem nie jechać, ale ostatecznie znalazłem jeden dzień, żeby spradzić „jak to się robi” u Czechów. Jak wyszło? Gorzej, jak na stricte lokalnym evencie, jakim jest płocki Polish Hip Hop TV Festival. Nie, patriotyzm lokalny nie ma tutaj nic do rzeczy. Czytaj dalej „Niech zazdroszczą memu miastu, czyli słów kilka o Polish Hip Hop TV Festival w Płocku”

Przemyślenia na temat Audioriver zapewne zostawię jeszcze w tym tygodniu, ale na razie muszę się skupić na tych z innego płockiego festiwalu, bo dają chyba więcej do myślenia. Czytaj dalej „10 wniosków po Polish Hip-Hop TV Festival w Płocku”

Dwa festiwale, na które wybiorę się z przyjemnością, zbliżają się wielkimi krokami. Mam na myśli oczywiście Audioriver oraz Polish Hip Hop TV Festival. Z racji tego, że jestem typowym lokalsem, znam miasto jak własną kieszeń, to przygotowałem mały przewodnik dla przyjezdnych. Gdzie zjeść, gdzie się napić, co robić w wolnym czasie podczas dwóch najbliższych weekendów? Czytaj dalej „Co robić w Płocku?”

Kto wie, czy to właśnie w moim mieście nie odbywa się największa impreza hip-hopowa w tym kraju. Jest wielkie prawdopodobieństwo, że tak jest, ale to nie oznacza, że jest aż tak kolorowo, jakby mogło się wydawać <w tym momencie pojawiają się głosy, żebym zrobił swoją w takim razie, jak mi się nie podoba>.
Zaznaczam, że na dwóch poprzednich eventach nie byłem z prostego powodu. Wszyscy ci, których mógłbym zobaczyć, widziałem już niejednokrotnie, więc nie chciałem ponownie tracić czasu na to samo. Reszta akurat mnie nie interesowała, więc wybrałem imprezowanie gdzie indziej. W tym roku nie mogłem tego wydarzenia odpuścić z jednego powodu. Pro8l3m.
Czytaj dalej „Nazwa słaba, ale wygrywają czymś innym”