Burn Reynolds: Wchodzenie do archiwum jest fajne

Kroniki Filmowe. Polish Library Music 1963-78 to jedna z moich ulubionych kompilacji 2017 roku. Postanowiłem porozmawiać z jednym z jej autorów.

Jak powstały Kroniki Filmowe. Polish Library Music 1963-78? Ile było kronik? Kto rozdawał siódemki na Record Store Day w Warszawie? O tym i wielu innych rzeczach rozmawiam z Burnem Reynoldsem z Soul Service DJ Team, z którym niedawno spotkałem się w Asfalt Shopie.

Czytaj dalej „Burn Reynolds: Wchodzenie do archiwum jest fajne”

Mateusz Czajka / So Flow: Inspirowali nas Massive Attack, Hiatus Kayote, Robert Glasper, Mr. Jukes, J Dilla

Dlaczego Kanye West kiedyś był fajniejszy? Dlaczego musieliśmy tyle czekać na winyl So Flow? Co powiedział Marco Polo? O tym rozmawiam z Mateuszem Czajką.

Mogę przyznać na wstępie – Parallels So Flow było jednym z moich pierwszych wyborów, kiedy robiłem swoje podsumowanie 2017 roku. Żeby być sprawiedliwym to ulokowałbym ich zapewne gdzieś w trzeciej, a może nawet czwartej dziesiątce, ale muszę również zaznaczyć, że mało jest zeszłorocznych płyt, do których wracam z taką ochotą, jak właśnie do debiutanckiego longplaya So Flow.

Czytaj dalej „Mateusz Czajka / So Flow: Inspirowali nas Massive Attack, Hiatus Kayote, Robert Glasper, Mr. Jukes, J Dilla”

HV/NOON: Projekt zmienił się w zespół

HVNOON_Promo_(c) Marcin Kalin_ski

Zeszłoroczny Audioriver był wyjątkowy nie tylko dlatego, że była to jubileuszowa edycja festiwalu. Spośród wszystkich znakomitych artystów wyróżniała się pewna polska dwójka, która na pierwszy rzut oka nie powinna mieć z tym eventem nic wspólnego. Jak się potem okazało: nic bardziej mylnego. Hatti Vatti oraz NOON opowiedzieli mi o kilku sprawach, nie tylko tych związanych z płockim koncertem.

Z autorami chwalonego przeze mnie HV/NOON udało mi się pogadać chwilę przed ich występem. O odbiorze albumu, oczekiwaniach, środowisku i kilku innych sprawach. Zapraszam.

Czytaj dalej „HV/NOON: Projekt zmienił się w zespół”

Metro: Jesteśmy nienormalni i robimy to z pasją

metro blunted album

Idea przeprowadzania rozmów na goodkidzie chodziła za mną od jakiegoś czasu, ale chciałem żeby ten pierwszy raz był wyjątkowy. W końcu projekt doszedł do skutku i oto przed wami moja rozmowa z być może najlepszym aktualnie polskim producentem. Metro, wcale nie pierwszy z brzegu, ale prawdopodobnie pierwszy w ogóle.

Trochę się trzeba było pomęczyć, ale warto było. Nie dość, że Metro okazał się zajebistym rozmówcą to na dodatek od kilku dni zasłuchuje się w jego najnowsze dzieło, które tak mocno namieszało na moich wstępnych końcoworocznych listach, że… A nawet wam nie będę teraz opowiadał, bo na dniach recenzja tego podwójnego wosku, a tymczasem sprawdźcie co ma do powiedzenia ten wyjątkowy na naszym podwórku beatmaker. Bon apetit.

Czytaj dalej „Metro: Jesteśmy nienormalni i robimy to z pasją”

Czarny HIFI „Nokturny i Demony”

czarny nokturny

Jednym z największych zakupowych błędów 2012 roku było to, że nie kupiłem Niedopowiedzeń Czarnego w preorderze z dodatkowym CD. Do tej pory nie wiem jaki jest poziom bonusowego krążka. Żeby sytuacja się nie powtórzyła, złożyłem zamówienie przedpremierowe na Nokturny i Demony. Nie wiem czy była to dobra decyzja…

Czytaj dalej „Czarny HIFI „Nokturny i Demony””

Ten Typ Mes „Trzeba Było Zostać Dresiarzem”

Ten Typ Mes - Trzeba było zostać dresiarzem

„Dresy przyszły ze wschodu / nie z Ameryki i nie z zachodu” – cytat z Dezertera w mniejszy, czasem większy, sposób oddaje ducha tej płyty.

Czasami odnoszę wrażenie, że Ten Typ Mes stał się ofiarą… samego siebie. Prawdopodobnie najlepszy polski raper, z najciekawszymi konceptami, z bardzo dobrym doborem beatów i ciągle niezłymi tekstami. Każdy jego nowy projekt jest przez wszystkich mocno wyczekiwany, a oczekiwania wobec niego sięgają niebotycznych rozmiarów. Wydawać by się mogło, że dla każdego – samego rapera jak i słuchaczy – jest to sytuacja idealna. Po zeszłorocznych Lepszych Żbikach sytuacja trochę się zmieniła – fani nabrali trochę dystansu do jego kolejnych produkcji.

Czytaj dalej „Ten Typ Mes „Trzeba Było Zostać Dresiarzem””

Eldo „27”

eldo 27

Nie mam w zwyczaju recenzować starych płyt, chyba że jest to jakiś specjalny cykl. To jest wyjątek. Na facebooku zapowiadałem ten tekst. 27 kupiłem w dniu premiery równe 7 lat temu.

Jest 26 marca 2007. Ciepło, świeci słońce. Właśnie wracam ze szkoły, jest popołudnie. Nie ma już żadnych małych sklepów muzycznych w Płocku, więc idę do Empiku na Starówce. Nie mogę o nim powiedzieć niczego złego, bo jak na sieciowy sklep, ma swój klimat. Kupiłem tutaj sporo płyt, między innymi Człowieka, Który Chciał Ukraść Alfabet, 7, 3 i Hello Nasty. Na piętrze jest dział z muzyką i książkami, na dole prasa i multimedia. Jakieś trzy miesiące wcześniej kupiłem tutaj „Ślizg” i nie wiem czemu, ale do tej pory nie ma nowego numeru.

Czytaj dalej „Eldo „27””